Klaudia El Dursi w marcu wywołała zamieszanie
Klaudia El Dursi prowadziła program "Hotel Paradise", otwiera się w nowym oknie od początku. W pewnym momencie zajęła się sprawami rodzinnymi i na ten czas zastępowała ją Edyta Zając, otwiera się w nowym oknie. Widzowie byli jednak zachwyceni, kiedy w grudniu 2025 roku zapowiedziano, że El Dursi wróci do roli prowadzącej w 13. sezonie formatu TVN.
Zdjęcia do tej edycji rozpoczęły się pod koniec lutego, a Klaudia ogłosiła, że przyjechała na plan do Tajlandii na całe 1,5 miesiąca. Z kolei Edyta, jak sama mówiła, była przekonana, że ten rozdział jest już dla niej zamknięty. Jakie było jej zdziwienie, kiedy otrzymała telefon od produkcji - że ma wracać na plan.
Do dziś nie wiadomo, co wydarzyło się w Tajlandii, ale Zając już wtedy ogłosiła, że tym razem zostanie "na stałe" i "przejmuje prowadzenie" programu. Widzowie od tamtej pory zastanawiali się, jak twórcy rozwiążą to podczas emisji odcinków. Teraz już wszystko wiadomo.
Klaudia El Dursi żegna się z "Hotelem Paradise"
Po opisanym zamieszaniu szybko okazało się, że El Dursi nie zostanie z niczym - zastąpiła Michała Piroga i została prowadzącą "Top Model". Do tej pory widzowie mogli ją oglądać w obu tych formatach jednocześnie - aż do dzisiaj. W 22. odcinku 13. sezonu "Hotelu Paradise" Klaudia oficjalnie pożegnała się z widzami.
Rozstanie z programem było bardzo emocjonalną sceną. Uczestnicy też nie spodziewali się, co ich czeka. Zostali poinformowani, że tego dnia ktoś opuści program, co oczywiście bardzo ich zestresowało. Nie mieli pojęcia, że tym razem chodzi o samą prowadzącą.
El Dursi i Zając spotkały się, by w symboliczny sposób dokonać "przekazania pałeczki". Kiedy Klaudia zaczęła mówić, łzy w oczach miała nie tylko ona, ale i sami uczestnicy.
Łzy w "Hotel Paradise". Teraz pora na Edytę Zając
Klaudia El Dursi poinformowała zebranych wokół niej uczestników, że "z pełną świadomością i wdzięcznością" podjęła decyzję, by pożegnać się z "Hotelem Paradise". Dotychczasowa prowadząca wyznała, jak ważnym etapem w jej życiu był ten program.
"To miejsce było dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko programem. [...] Dziękuję za każdą chwilę spędzoną z wami, moi kochani uczestnicy wszystkich sezonów 'Hotelu Paradise'. Dziękuję za każdą chwilę spędzoną z wami, moi kochani widzowie. Dla mnie to moment, kiedy muszę ruszyć w nową drogę" - powiedziała głosem drżącym z emocji.
Jak od razu dodała, "z pełną wdzięcznością i spokojem" oddaje prowadzenie programu w "dobre ręce" - mając oczywiście na myśli Edytę Zając.

Zobacz też:








