Klaudia El Dursi ma napięty grafik. Wszystko szybko się zmienia
Klaudia El Dursi uwielbia dzielić się z ludźmi pełnymi emocji rodzinnymi kadrami. Tym razem influencerka, która niedawno po raz trzeci została mamą, udostępniła fotografie z Czarnogóry. To właśnie tam odpoczywała od codziennych obowiązków. Na zdjęciach można było zauważyć, że cały czas towarzyszyła jej córeczka.
Jak jednak wieczorem pokazała na Instagramie, napięty grafik zmusił ją do szybkiego powrotu do pracy zawodowej.
"Wykulałam się na chwilę z Bydgoszczy, bo w Warszawie ważne rzeczy się działy" - napisała w sieci, dodając fotkę z wczorajszej imprezy programu "Top Model".
Klaudia El Dursi stawia na rodzinę. Nie wyniosła tych wartości z domu
Klaudia niejednokrotnie podkreślała, że jest bardzo szczęśliwa z możliwości realizowania się na polu rodzinnym i zawodowym - nawet jeśli wymaga to poświęceń. W rozmowie z "Vivą!" opowiadała, że bliskość, którą tworzy w domowym zaciszu, to jej największy sukces.
"Mój starszy syn ma dziewczynę. Niedawno jechaliśmy razem na obiad i on mówi: "Wiesz, Olga powiedziała: »Ty to jesteś takim maminsynkiem«. I wiesz, co jej odpowiedziałem? »Bo jestem«". To jest taki mój mały sukces, piękne świadectwo naszej bliskiej relacji. (...) Od zawsze rodzina była dla mnie najważniejsza" - zapewniła.
"Zależało mi, żeby mieć z pociechami przyjacielskie relacje, żeby nie miały przede mną tajemnic i żeby między nami nie było barier" - podkreśliła w tym samym wywiadzie.
El Dursi dała do zrozumienia, że w domu nie nauczyła się bliskości. Dopiero gdy sama założyła rodzinę, udało jej się stworzyć to, czego sama dawniej potrzebowała:
"Mama nigdy mnie nie przytulała, nie mówiła mi, że mnie kocha. Dzięki niej jestem taką mamą, jaką jestem, czyli inną niż ona".

Czytaj też:
El Dursi debiutuje na sopockiej scenie. Zdobyła się na osobiste wyznanie, otwiera się w nowym oknie








