Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kryzys w małżeństwie księżnej Kate i księcia Williama? To miałoby być tego dowodem

Od kilku dni media donoszą o rzekomo pogłębiającym się kryzysie w małżeństwie książęcej pary. Dowodem miałoby być zachowanie Kate (35 l.) i Williama (34 l.) na ślubie Pippy.

Na ten ślub nie tylko Brytyjczycy, ale i fani brytyjskiej rodziny królewskiej czekali od miesięcy. I stało się! 20 maja w kościele pod wezwaniem świętego Marka w Englefield siostra księżnej Kate - Philippa Charlotte Middleton (33 l.), znana nam bardziej jako Pippa, poślubiła szkockiego milionera, dyrektora generalnego korporacji Eden Rock Capital Management - Jamesa Matthewsa (41 l.). 

Reklama

Jego ojciec, David Matthews jest właścicielem zamku nieopodal Loch Ness i nosi tytuł Lorda Glen Affric, który syn odziedziczy po jego śmierci. Oznacza to, że w przyszłości Pippa będzie tytułowana mianem Lady Glen Affric.

Ale choć teraz Pippa nie ma jeszcze żadnego tytułu, w dniu ślubu wyglądała jak prawdziwa księżniczka. Miała na sobie piękną, koronkową suknię uszytą przez brytyjskiego projektanta. Na głowie błyszczała jej wysadzana perłami i brylantami tiara projektu, do której dopięty był długi tiulowy welon. Na nogach miała satynowe szpilki.

Wesele Pippy i Jamesa odbyło się w rodzinnej posiadłości państwa Middletonów. W ogrodzie postawiono specjalnie sprowadzony z Belgii ogromny szklany namiot. Na przyjęciu bawiło się ok. trzystu osób. 

Wśród nich oczywiście siostra księżna Kate, szwagier, drugi w kolejności następca brytyjskiego tronu, książę William i jego brat książę Harry. Płatki kwiatów przed parą młodą sypała gromadka dzieci, w tym siostrzeniec i siostrzenica panny młodej - książę George i księżniczka Charlotte.

Po ślubie brytyjskie media komentują nie tylko parę młodą, ale i zachowanie księżnej Kate i księcia Williama. Para podobno jest pokłócona, po tym jak książę podczas niedawnego męskiego wyjazdu na narty, beztrosko się bawił na mocno zakrapianej imprezie w klubie nocnym, czego dowodem były wrzucone do sieci przez innych imprezowiczów filmiki z telefonu.

I rzeczywiście w minioną sobotę widać było, że między książęcą parą wieje chłodem... Wyglądało to tak, jakby unikali siebie jak ognia. Kate większość czasu spędzała z dziećmi, a William z innymi gośćmi. 

Jednak niektórzy dziennikarze wskazują na to, że wcale nie musi to być dowodem na kryzys w związku pary. Ich zdaniem małżonkowie nie spędzali razem czasu, bowiem mieli inne zadania. Księżna, jako siostra panny młodej, pomagała Pippie w wielu czynnościach i czuwała, żeby wszystko wyszło tak, jak zamarzyła to sobie siostra.

Dowiedz się więcej na temat: Pippa Middleton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje