Reklama

Reklama

Reklama

Krystyna Janda krytykowała antyszczepionkowców. Dziś się z tego tłumaczy

Krystyna Janda (69 l.) w trakcie pandemii koronawirusa zasłynęła za sprawą swojej bezkompromisowej postawy w stosunku do szczepień. Aktorka w ostrych słowach wypowiadała się na temat osób niezaszczepionych. Dziś, gdy o COVID-19 nikt już nie pamięta, tłumaczy się z kontrowersyjnych stwierdzeń.

Krystyna Janda: szczepienia na COVID-19

Od kilku miesięcy wszyscy Polacy znów wiodą normalne życie. Konieczność zakrywania ust i nosa, dotkliwe obostrzenia czy reżim sanitarny stanowią już przeszłość. Obserwując obecną rzeczywistość można odnieść wrażenie, że nikt już nie pamięta, co działo się przez minione dwa lata. Wybuch pandemii koronawirusa wystawił na próbę całe społeczeństwo. Wszyscy musieli się nauczyć funkcjonowania w zupełnie odmienionych warunkach. Bardzo szybko doszło do wyraźnej polaryzacji Polaków. Część osób niemal od razu zgodziła się poddać szczepieniom. Inni byli bardziej sceptyczni w stosunku do nowych preparatów. Ostatecznie pełną dawkę przyjęło ok. 59 procent społeczeństwa.

Reklama

Dziś, gdy pandemia się skończyła, podejście do tematu szczepień przybrało nieco inną postać. Krystyna Janda, która jeszcze nie tak dawno dzieliła się radykalnymi stwierdzeniami, dziś musi się z nich tłumaczyć. Przypomnijmy słowa aktorki z pamiętnego wywiadu dla portalu "Jastrząb Post":

Wczoraj Krystyna Janda była gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". Aktorka odniosła się do swoich dawnych wypowiedzi, dotyczących szczepień na COVID-19.

Krystyna Janda krytykowała antyszczepionkowców

Podczas wizyty w studio podcastu "WojewódzkiKędzierski" Krystyna Janda nie mogła liczyć na taryfę ulgową. Już na samym początku rozmowy Kuba Wojewódzki wyznał, że na wieść o zaproszeniu artystki do studia jeden z internautów zareagował bardzo krytycznie. Mężczyzna stwierdził, że artystka straciła w jego oczach, gdy oświadczyła, że nie będzie pracować z niezaszczepionymi osobami. Krystyna Janda stwierdziła, że dziś nie żałuje tych słów.

Aktorka i dyrektorka teatrów twierdzi, że zawsze miała na względzie dobro swoich pracowników.

Dyrektorka Teatru Polonia oraz Och-Teatru wspominała, że w czasie pandemii dochodziło do rozmaitych nadużyć. Ludzie udawali, że są zdrowi, ponieważ nie chcieli poddać się kwarantannie. 

Zobacz też:

Krzysztof Jackowski alarmuje Polaków: "Nagle mocno pogorszy się gospodarka". Oto co nadchodzi!

Radosław Majdan kończy 50 lat. Jego stare zdjęcia do dziś są hitem internetu

Paweł Królikowski nie może zaznać wiecznego spoczynku. Zbezczeszczono grób

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Krystyna Janda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy