Dobiegająca stu lat królowa Elżbieta II imponuje nie tylko werwą, ale i ciągłą aktywnością publiczną.
W ostatnich miesiącach zaczęła się jednak pojawiać nieco rzadziej. Miało to oczywiście także związek z trwającą pandemią. Jakiś czas temu poinformowano nawet, że królowa zaraziła się koronawirusem, ale przeszła chorobę bardzo łagodnie.
Gdy już wydawało się, że problemy zdrowotne za nią, pojawiła się właśnie nowa i to dość mocno niepokojąca informacja.
Królowa jest zawstydzona. Z tego powodu odwołuje zobowiązania
W wywiadzie dla "GB News" brytyjski gwiazdor Christopher Biggins wyjawił, czego dowiedział się na temat stanu zdrowia monarchini.
Mężczyzna ma kontakty w Pałacu Buckingham, o czym zapewnił w rozmowie z mediami. Uznał, że musi się podzielić zdobytą wiedzą dotyczącą nagłego zniknięcia królowej.
"Słyszałem, że powodem, dla którego nie bierze udziału w wielu wydarzeniach, na których powinna być, i odwołuje je, jest to, że porusza się na wózku inwalidzkim" - wyjawił.

Ponoć to z tego powodu królowa unika publicznych wystąpień, bo nie chce pokazać swojej słabości.
"Ona nie chce być widziana w takim stanie, jest bardzo dumna. Jest naszym największym monarchą w historii. To bardzo smutne" - dodał gwiazdor.
Pierwsza rocznica śmierci księcia Filipa. Królowa się pojawi?
Warto dodać, że w przyszłym tygodniu zaplanowano uroczystość upamiętniającą pierwszą rocznicę śmierci księcia Filipa. Ma się odbyć nabożeństwo, na którym pojawi się także królowa. Już trwają przygotowania - o czym donosi portal o2.pl - do tego, jak ukryć stan królowej przed mediami.
"Mówi się, że "operacja" obejmuje przelot helikopterem Jej Królewskiej Mości z Zamku Windsor do Pałacu Buckingham. Następnie królowa miałaby być przetransportowana samochodem z odpowiednią "zasłoną" tak, by chronić ją przed fotografami" - czytamy.
Zobacz też:
Baron i Kubicka zostawili psa w samochodzie i poszli do knajpy
Norbi potwierdza krążące plotki o sobie i żonie
Sztab Generalny Ukrainy: Rosjanie mają zapasy na trzy dni











