Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kret: Od czterech lat nie mam kontaktu z bratem

Małgorzaty Kosturkiewicz, matki swojego dziecka, pogodynek nigdy nie kochał.

Reklama

Jak mówi, "utrzymywał jedynie fikcję, że są rodziną, dla dobra Frania". Był to związek bez miłości. Z reżyserką zresztą nigdy nie mieszkał.

Swojego synka, choć uwielbia, w ostatnim czasie widuje rzadko. Stara się jednak "jakoś porozumieć" z jego matką w tej kwestii, pamiętając, że Franek nie jest zabawką.

Jednego jest pewny: z Beatą Tadlą, obecną partnerką, chce spędzić resztę życia. Z nią także nie planuje zamieszkać. Życie "na dwa domy" mu odpowiada.

Oboje są bardzo zapracowani i żyją głównie pracą, spędzając wiele godzin w samochodzie. Jarosław Kret chce funkcjonować tak, jak jest mu wygodnie.

"Na Boga, żyjemy w drugiej dekadzie XXI wieku" - kończy. Ślubu jednak nie uniknie. Podobno ma się on odbyć już jesienią!



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Kret | brat | kłótnia | Kret | Agata Młynarska | Beata Tadla

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »