Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Konrad Gaca nie żyje. Tłumy ludzi na pogrzebie! "Odszedł kolejny dobry człowiek"

We wtorek 21 sierpnia w Lublinie odbył się pogrzeb Konrada Gacy (†42 l.), popularnego dietetyka gwiazd. Pożegnali go bliscy, przyjaciele, fani i tłum gapiów, który... rejestrował uroczystość telefonami komórkowymi.

Wiadomość o śmierci Konrada Gacy wstrząsnęła polskim show-biznesem. Był znanym w mediach trenerem, autorem programu odchudzającego i finalistą Mistrzostw Polski w Kulturystyce i Fitness. Często pojawiał się jako ekspert w "Pytaniu na śniadanie".
To on odpowiadał m.in. za spektakularną metamorfozę Iwony Pavlović czy Dominiki Gwit, która dzięki jego pomocy schudła ponad 50 kilogramów. 

Trener był także właścicielem siłowni i centrów odchudzania w całej Polsce.

Reklama

16 sierpnia jego ciało znalazła żona. Zgon nastąpił z przyczyn chorobowych. Prokuratura wykluczyła udział osób trzecich.

"Około 4.00 nad ranem przyjechała karetka pogotowia. Wezwała ją żona Konrada Gacy. Kilka minut wcześniej znalazła ciało męża w salonie przed telewizorem. Dietetyk nie dawał oznak życia. Niestety, ratownicy potwierdzili najgorsze przypuszczenia żony. Jej mąż zmarł. Wezwano policję, zawiadomiono prokuraturę. Nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna nie miał żadnych obrażeń zewnętrznych, które mogłyby świadczyć, że do jego śmierci ktoś się przyczynił" - podawał "Fakt".

Pogrzeb odbył się na cmentarzu komunalnym przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Uczestniczyli w nim bliscy, przyjaciele, fani i tysiące gapiów, którzy rejestrowali uroczystość telefonami komórkowymi.

"Był dobrym człowiekiem. Zostawmy opinie, hipotezy. Nie można ukoić bólu, tylko Bóg to potrafi..." - powiedział ksiądz podczas pożegnania.

Pracownicy biznesu stworzonego przez Konrada Gacę złożyli mu obietnicę, że to, co stworzył, nie zostanie zaprzepaszczone. 

"My, twoje dzieci z Pałacu Parysów, Fabrycznej, Katowic, Warszawy, dziękujemy ci, że dałeś nam nowe życie. Chcemy żeby twoje dzieło było kontynuowane i tego dopilnujemy" - mówił jeden z pracowników.

Trener osierocił 7-letnią córkę Emilię.

***

Zobacz więcej materiałów:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Konrad Gaca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »