Dawid Kwiatkowski cieszy się ogromną popularnością, więc nic dziwnego, że piosenkarz stale koncertuje. W najbliższy piątek miał się odbyć jego występ w Toruniu, ale na dwa dni przed imprezą wszystko zostało odwołane.
Poinformował o tym sam celebryta, który przekazał, że w jego domu nie jest teraz za wesoło. Jego ukochany pupil właśnie odszedł, a cała sytuacja sprawiła, że Kwiatkowski jest zdruzgotany.
Dawid Kwiatkowski przekazał smutne wieści z domu. Jest zdruzgotany jego śmiercią
"Nie umiem, nie chce i nie wiem nic. Nie wiem nic od wczoraj, oprócz jednego" - zaczął swój przejmujący wpis.
"Byłeś najlepszym CZŁOWIEKIEM, jakiego znałem" - dodał gwiazdor.
W dalszej części opowiedział, jak ważną częścią jego życia był ukochany czworonóg:
"Nie znam dorosłego życia bez ciebie i (...) przyjdzie mi teraz je poznać. Zacząłeś odchodzić, gdy nagrywaliśmy gitary do piosenki na album. Dominik, producent, jeszcze trochę narzekał, że słychać, jak bawisz się zabawką, że wchodzi to w mikrofon. A za chwilę na mnie spojrzałeś. A ja zrozumiałem wszystko. Obiecuję ci, że wyciągnę to najgłośniej jak się da, że będziesz na tym albumie. Tak jak ty wyciągnąłeś mnie z niejednego bagna, w jakie wchodziłem w życiu, ja wyciągnę ten jeden z ostatnich dźwięków, jakie wydałeś" - napisał wzruszająco.
Koncert Dawida Kwiatkowskiego odwołany. Jest bardzo źle, piosenkarz nie jest w stanie zagrać
Potem poinformował właśnie o odwołaniu piątkowego koncertu, bo nie jest po prostu w stanie go zagrać:
"Nigdy nie bolało mnie nic tak mocno, więc proszę, wybaczcie, ale muszę odwołać piątkowy koncert w Toruniu" - przekazał.
Zobacz też:
Wielkie poruszenie ws. Kwiatkowskiego. Był przekonany, że to już koniec. "Wycisnąłem, ile mogłem"
Wielki powrót "Must Be The Music". Te talenty zachwyciły jurorów
Dawid Kwiatkowski potwierdził krążące w mediach nowiny. Ogłosił wielką radość. "Nareszcie"








