Kacper Tomasiak nieźle namieszał podczas ostatnich igrzysk zimowych w Mediolanie. Do kraju ostatecznie przywiózł trzy medale i co najważniejsze - dał nową nadzieję kibicom na to, że znów możemy wygrywać w tej dyscyplinie.
Po powrocie do kraju Kacper nie spoczął na laurach i szybko potwierdził swoją świetną formę w Wiśle, gdzie triumfował na mistrzostwach Polski, pokonując m.in. Dawida Kubackiego czy Pawła Wąska.
Z Wisły nie pojechał jednak do domu w niedalekiej Bystre, a prosto ruszył do Warszawy, gdzie spotkał się m.in. z Nawrockim, ale też odwiedził studio "Dzień Dobry TVN".
Tomasiak w "Dzień Dobry TVN". Oto co ogłosił na antenie. To jednak nie były o nim plotki
W rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem wyznał, że czuje się nieco tym wszystkim zmęczony, ale nie zamierza zwalniać tempa:
"Troszkę się udało odpocząć i ochłonąć, ale jeszcze by się trochę przydało więcej" - wyznał Tomasiak na kanapie programu śniadaniowego.
Potem potwierdziły się plotki, że Kacper to niezwykle skromny człowiek, który twardo stąpa po ziemie. Świadczyć może chociażby o tym poniższe przejmujące wyznanie:
"Na tę chwilę na pewno bym liczył, żeby te wyniki jeszcze poprawić, ale też nie wiadomo, co będzie za cztery lata" - oznajmił.
Jest więc nadzieja, że Kacper Tomasiak jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, a być może pokaże taką formę, że to on dołączy do grona tych największych, czyli Adama Małysza i Kamila Stocha. Wszystko wszak jeszcze przed nim.
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk jako milioner. To zrobi z pieniędzmi
Mobilizujące w dalszych staraniach mogą bez wątpienia okazać się pieniądze. Jak wyliczają media sportowe, na samych igrzyskach zimowych we Włoszech dorobił się już niemałej fortuny. Do kraju wrócił bowiem jako milioner!
"Kacper Tomasiak z Włoch wrócił jako milioner. Łącza suma nagród, które zapewnił sobie, zdobywając dwa srebrne i jeden brązowy medal wynosi ok. 2,9 mln zł" - donosi "Przegląda Sportowy".
Na tę kwotę składają się m.in. dwupokojowe mieszkanie "w prestiżowej lokalizacji pod Warszawą, o wartości ok. 1 mln zł oraz gotówka od Polskiego Komitetu Olimpijskiego (łącznie ok. 1,35 mln zł)".
Na tym nie koniec, bo doliczyć należy też nagrodę od Ministerstwa Sportu i Turystyki, czyli ponad 160 tysięcy złotych oraz dwuletnie stypendium wypłacane co miesiąc, które łącznie ma opiewać na kwotę 370 tysięcy złotych.
Co Kacper Tomasiaka zamierza zrobić z takimi pieniędzmi. W rozmowie z dziennikarzami, mówił wprost, że nie zamierza ich przehulać.
"Nie zastanawiałem się jeszcze, co konkretnie zrobię z zarobionymi pieniędzmi. Na pewno większą część przeznaczę na jakieś mieszkanie (...), bo w sporcie często te pieniądze się szybko skończą, jeśli tej formy brakuje albo przytrafiają się jakieś rzeczy niezależne od nas" - wyznał rozsądnie Kacper, cytowany przez "Przegląd Sportowy".
Zobacz także:
Najpierw trzy medale Tomasiaka, a teraz takie doniesienia. Nie do wiary, co mu doradził
Najpierw rozstanie, a teraz kolejna zmiana. Fornal już tego nie kryje
Od plotek w sprawie Werner i TVN aż huczało. Gwiazda "Faktów" pierwszy raz wspomniała o zwolnieniu








