Radosław Majdan odnalazł się w roli celebryty
Małgorzata Rozenek oraz jej małżonek Radosław Majdan od lat tworzą jedną z najbardziej charakterystycznych i medialnych par polskiego show-biznesu.
Perfekcyjna Pani Domu i były bramkarz reprezentacji Polski nie mogą narzekać na nadmiar wolnego czasu - regularnie pojawiają się w kolejnych programach telewizyjnych, często odwiedzają branżowe imprezy, oprócz tego z dużym zaangażowaniem relacjonują w sieci niemal wszystko, co dzieje się w ich życiu prywatnym.
Emerytowany golkiper krakowskiej Wisły bardzo dobrze odnalazł się roli celebryty i znakomicie czuje się w świetle reflektorów.
Chociaż od czasu, gdy stał w bramce minęło już dużo czasu, wygląda jednak na to, że Radosław Majdan nie stracił ochoty na rywalizację.
Radosław Majdan wraca na boisko. Mąż Małgorzaty Rozenek wyjdzie na murawę
Właśnie okazało się, że 53-latek ponownie wyjdzie na murawę. Wszystko z okazji wielkiego sportowego wydarzenia.
"Galaktyczny Mecz: Powrót Legend" przyciągnie największe gwiazdy piłki nożnej. Wiadomo już, że na boisko oprócz Radosława Majdana wybiegną także między innymi Ronaldinho i Francesco Totti, a także Jakub Błaszczykowski, Jacek Krzynówek czy Emmanuel Olisadebe.
Mąż Małgorzaty Rozenek nie kryje ekscytacji z okazji zbliżającego się meczu.
"To są dla nas sentymentalne powroty do czasu, kiedy byliśmy szczęśliwi. Do czasu, kiedy byliśmy piłkarzami i kiedy spełnialiśmy swoją pasję. Więc z racji tego, kiedy już jesteśmy na emeryturze i możemy sobie pozwolić na to, że gramy w tego typu spotkaniach, to na pewno jest to duża przyjemność" - zdradził piłkarz w rozmowie z reporterem "Dzień Dobry TVN".
Radosław Majdan przyznał przy okazji, że będzie czerpał ze spotkania z dawnymi rywalami czystą frajdę i nie ma zamiaru przejmować się wynikiem meczu.
"Ale co ciekawe, już czuję mniej presji, którą zawsze dawał ten zawodowy sport, kiedy jest się czynnym sportowcem, no bo to jest oczekiwanie wyniku" - podsumował w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Zaskakujące oświadczenie Majdanów. Wspomnieli o "Azja Express" i Renulce
Po tym, co zaszło z Pajączkowską, już nie ma złudzeń co do Rozenek. "Zadufana w sobie"








