Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Kazimierz Marcinkiewicz weźmie kolejny ślub? Były premier nie pozostawia złudzeń!

Kazimierz Marcinkiewicz pojawił się ostatnio w programie Kuby Wojewódzkiego. Były premier aktualnie szykuje się do walki bokserskiej z jednym z braci Collins. W programie nie zabrakło też pytań dotyczących jego problemów z byłą żoną. Polityk wyznał gorzko, że historia, która mu się przydarzyła, całkowicie zraziła go do instytucji małżeństwa...

Romans Kazimierza Marcinkiewicza od samego początku wzbudzał ogromne emocje. I nie chodziło tylko o sporą różnicę wieku. Kiedy polityk poznał Izabelę, ciągle był żonaty. 

Dla nowej ukochanej zrezygnował z poprzedniego życia. Media donosiły, że w Wigilię oświadczył żonie, że po 28 latach małżeństwa chce rozwodu. Ich troje starszych dzieci: Maciej, Urszula i Stanisław byli już dorośli. Najmłodszy - Piotr - miał niespełna 14 lat.

W sierpniu 2009 roku, czyli zaledwie po 8 miesiącach, były premier był już po ślubie z młodszą o 21 lat Izabelą Olchowicz. 

Reklama

Na początku zapowiadało się, że będą wieść życie jak w bajce. W gazetach pozowali do romantycznych sesji zdjęciowych, udzielali licznych wywiadów, deklarując wielką miłość. 

Jak jednak pokazał czas, sielanka małżeńska tej pary nie trwała długo. Tuż przed Wielkanocą 2014 roku były premier wyprowadził się od nowej żony, co wyszło na jaw, gdy 18 grudnia tego samego roku Izabela miała wypadek samochodowy i trafiła do szpitala.

Potem zaczął się prawdziwy medialny spektakl, w którym małżonkowie zaczęli obrzucać się wzajemnie oskarżeniami. Sądowa batalia zdawała się nie mieć końca. W końcu w 2018 roku sąd orzekł rozwód i zobowiązał Marcinkiewicza do płacenia Izabeli Olchowicz alimentów w wysokości 4 tys. zł miesięcznie, z czym on nie zgadza się do dziś.

Para pozostaje więc w ciągłym konflikcie. Ona nazywa go dłużnikiem alimentacyjnym, on ją - stalkerką. 

Tak teraz żyje Marcinkiewicz

Najsłynniejszy rozwodnik w Polsce pojawił się ostatnio u Kuby Wojewódzkiego. 

Marcinkiewicz postanowił bowiem sprawdzić się w sportach walki. Już w czerwcu stoczy walkę bokserską z młodszym od niego o trzydzieści lat Rafałem Collinsem. 

Pieniądze z tego wydarzenia trafią na cele charytatywne, co ponoć miało ostatecznie przekonać byłego premiera do wzięcia udziału w show.

Tabloidy donosiły jednak, że były polityk ma coraz większe problemy finansowe, a jego mieszkanie na warszawskiej Ochocie zostało zlicytowane przez komornika, by pokryć długi alimentacyjne. 

Wojewódzki nie omieszkał oczywiście nawiązać do życia prywatnego Marcinkiewicza.

"Małżeństwo to walka... Do pierwszego nokautu..." - stwierdził showman, który zaczął wypytywać "Kaza", czy warto było się żenić. 

"Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Każdy człowiek musi dobrać formę do treści. Tak że jeśli wie, jaka jest treść, to wie, jaką formę do tego dobrać" - stwierdził.

"Mówisz jakbyś wygłaszał noworoczne exposé. Powiedz mi coś jak kolega koledze: tak/nie, baby są przereklamowane, super są pierwsze trzy lata..." - nie odpuszczał Wojewódzki.

Marcinkiewicz dodał więc, że małżeństwo zapewne może być wspaniałą formą przypieczętowania związku, ale on z powodu swoich przeżyć, mocno się do tego zraził i kolejnego ślubu nie przewiduje już nigdy.

"Ja się nigdy w życiu nie ożenię. Już nigdy" - zapewnił Marcinkiewicz.

Lewandowski na okładce "New York Timesa"

Mural z Przybylską oburzył internautów. Został już poprawiony

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »