Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Nosowska o alkoholizmie męża i używkach w świecie show biznesu

Na kanale braci Sekielskich pojawił się przejmujący wywiad z liderką zespołu Hey. Katarzyna Nosowska (49 l.) opowiedziała w nim o trudach życia z osobą uzależnioną od alkoholu.

Reklama

Katarzyna Nosowska i Paweł Krawczyk (48 l.) są parą od dwudziestu lat, ale w ich przypadku czas na sakramentalne "tak" nadszedł dopiero trzy lata temu. Nigdy nie było tajemnicą, że wybranek wokalistki borykał się z uzależnieniem od alkoholu, które niejednokrotnie wystawiło ich relację na próbę.

Reklama

Temat choroby partnera powrócił przy okazji szczerego wywiadu, którego Katarzyna udzieliła Markowi Sekielskiemu. 

Zaraz na początku rozmowy piosenkarka podkreśliła, że wpływ na rozwój sytuacji w ich domu rodzinnym z pewnością miał rodzaj zawodu, który uprawia zarówno ona, jak i jej należący do zespołu Hey (sprawdź!) małżonek. 

Nosowska stwierdziła, że oboje obracali się w branży związanej z działalnością artystyczną, w której nie brakuje ani okazji, ani kompanów do hucznych zabaw z udziałem substancji odurzających.

"U nas jest problem tego typu, że jesteśmy w tym show-biznesie. Alkohol to jest substancja wszechobecna w tym środowisku… Człowiek może nie zauważyć, że jest coś złego w tym, że ma imprezę co tydzień" - rozpoczęła swoją historię piosenkarka.

„Emocje, które towarzyszą artystom występującym na scenie, są z kategorii dość niecodziennych. To jest wielkie doładowanie specyficznym rodzajem energii. Ją potem trzeba jakoś wyhamować i wielu hamuje w typowy sposób dla tego środowiska. Po prostu siedzi się i pije alkohol” - powiedziała.

Nosowska przyznała otwarcie, że w domu jej i jej partnera ta „granica użyteczności alkoholu” została przekroczona, a mąż nie poradził sobie ani z emocjami, ani z nałogiem.

Dalsza część rozmowy Nosowskiej z Sekielskim dotyczyła doświadczeń piosenkarki, która bez ogródek określiła siebie mianem "osoby współuzależnionej". 

Świadoma problemu Katarzyna dokładnie opisała charakterystyczne dla bliskich osób nadużywających alkoholu zachowania oraz uczucia, które wraz z nasilaniem się problemów męża ewoluowały i wyniszczały artystkę od środka.

„U osób, które są w związku z uzależnionymi, da się zobaczyć pewną 'czujność'. Ja właściwie nie zajmowałam się niczym innym, jak tylko śledzeniem ruchów partnera. To był stan ciągłego napięcia psychicznego i sprawdzania, czy już się napił czy jeszcze nie” - mówiła artystka.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kasia Nosowska | Katarzyna Nosowska | Hey

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »