Reklama

Reklama

Reklama

Katarzyna Dowbor odsłoniła kulisy "Nasz nowy dom". Mówi wprost, że tych rzeczy "nie należy robić tanio"

Katarzyna Dowbor od kilku lat z sukcesami prowadzi hitowy program Polsatu "Nasz nowy dom". Słynna dziennikarka przyznała, że w tym roku pierwszy raz zaczęła się obawiać o to, czy uda się doprowadzić odcinki do finału. Wszystko z powodu galopującej inflacji i wielkiego wzrostu cen materiałów budowlanych. Na szczęście w porę zainterweniował Polsat. "Bardzo ładnie się stacja zachowała" - cieszy się prowadząca.

Program "Nasz nowy dom" od lat cieszy się ogromną popularnością i jest uwielbiany przez widzów Polsatu. To także oczko w głowie prowadzącej Katarzyny Dowbor. 

Dziennikarka po odejściu z TVP bała się, że już nie będzie dla niej miejsca w telewizji, ale wtedy pojawiła się propozycja poprowadzenia programu o remontach. Był to strzał w dziesiątkę, bo Katarzyna w roli gospodyni "Nasz nowy dom" sprawdza się świetnie. 

Nie bez znaczenia jest oczywiście także obecność świetnej ekipy remontowej, która jest w stanie w kilka dni odmienić domy, które często na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie nadających się jedynie do wyburzenia. 

Reklama

Katarzyna Dowbor radzi, jak zmniejszyć koszty remontu

Galopująca inflacja i gigantyczny wzrost cen materiałów budowlanych sprawiły, że dla wielu Polaków remont mieszkania czy domu stał się jeszcze bardziej nieosiągalny. 

Wielu decyduje się w takiej sytuacji na stosowanie tańszych zamienników, by choć trochę przyoszczędzić. Katarzyna Dowbor w rozmowie z "Faktem" przestrzega jednak, by nie kierować się wyłącznie ceną, bo w przypadku remontów może skończyć się to katastrofą.

"Na pewno nie! Nie stawiajmy na tańsze zamienniki. Bezpieczeństwo nas i naszego domu jest najważniejsze i bardzo ważne. Pewnych rzeczy nie należy więc robić tanio" - mówi "Faktowi" gwiazda.

Doradziła też, że w jaki sposób nie pójść z torbami podczas remontu. Dziennikarka przekonuje, że wiele rzeczy można zrobić samemu lub z pomocą rodziny. Odpada nam wtedy opłacanie fachowców, którzy też mocno podnieśli swoje stawki za godzinę. 

"Możemy sami pomalować ściany, sami zdrapać farby, zdjąć tapety, wtedy będzie taniej. Ale już na materiałach nie oszczędzajmy, jeżeli mamy coś malować to trzeba wybrać farby, które są dobre, a nie tanie" - przekonuje.

Finały "Nasz nowy dom" stanęły pod znakiem zapytania

Wzrost cen w marketach budowlanych dał się we znaki także producentom programu Dowbor. Pojawiły się obawy, że następne remonty będą robione "po kosztach" i finały odcinków nie będą już tak spektakularne. 

Katarzyna jednak uspokaja zaniepokojonych widzów. Okazuje się, że nic takiego nie grozi programowi, bowiem interweniował Polsat, który zwiększył budżet programu. Dziennikarka jest w siódmym niebie, bo gdyby nie wsparcie ze strony stacji, sfinansowanie wszystkich prac budowalnych byłoby niemożliwe...

"Bardzo ładnie się stacja zachowała, mówię o Polsacie, dlatego, że rzeczywiście w tej trudnej sytuacji nam doinwestował budowy" - cieszy się Dowbor.

Już nie możemy się zatem doczekać kolejnych metamorfoz. Wszystkie odcinki programu "Nasz Nowy Dom" obejrzysz w PolsatGO! 

Zobacz też:

Marcelina Zawadzka czeka na zaręczyny. Suknia ślubna już wybrana! "Będzie ślub - będzie dziecko"

Kolejne zmiany w życiu Cichopek. "Oficjalnie mogę wam przedstawić Jonatana"

Historia kariery Igi Świątek. Pracowała od dziecka na swój sukces

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Dowbor | Nasz nowy dom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »