Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Dowbor: Dlaczego dziennikarka spisała testament?

Nie ma zwyczaju zdawać się na przypadek. Lubi mieć wszystko uporządkowane, dopięte na ostatni guzik. A gdy w grę wchodzi spokój i dobro bliskich, Katarzyna Dowbor (60 l.) jest szczególnie czujna.

Weszła już w siódmą dekadę życia i wie, że pisze ono różne scenariusze. Dziennikarka na każdy jest już przygotowana.

Reklama

- Czuję się bardzo dobrze, wciąż mam apetyt na życie. Ale co będzie za ileś lat? Czas nie stoi w miejscu. Warto być przygotowanym na wszystko - mówi tygodnikowi "Świat i ludzie" Katarzyna Dowbor.

Nie są to słowa bez pokrycia. Dziennikarka zdradziła tygodnikowi swój sekret: spisała już testament. Nie zagraża jej co prawda żadne realne niebezpieczeństwo, ale chciała zabezpieczyć swoją rodzinę.

- Wszystkie sprawy doczesne warto mieć poukładane w każdym momencie życia. Na Zachodzie spisanie testamentu to już jest standard, nikogo to nie dziwi. Jeżeli jest więcej niż jeden spadkobierca, warto jasno wyrazić swoją wolę w kwestiach finansowych. Sprawy majątkowe są powodem kłótni, wielkich konfliktów i podziałów wśród tych, co zostali. Mam fajną, kochającą się rodzinę i nie chcę, żeby z powodu jakichś moich zaniedbań kiedyś to się zmieniło - mówi dziennikarzom "ŚiL" gwiazda.

W testamencie Katarzyna pomyślała o wszystkich domownikach. Dzieci: Maciej (40 l.) i Maria (19 l.), wnuczki: Janinka (9 l.) i Helena (1 l.) są dla niej najważniejsze, o nich pomyślała więc w pierwszej kolejności. Ale dom gwiazdy Polsatu tworzą też zwierzęta. Pani Katarzyna jest właścicielką dwóch koni, ma też trzy psy, dwa koty. Ich los bardzo leży jej sercu.

- Wiele razy słyszałam, że po śmierci właściciela jego zwierzęta kończyły zapomniane w schronisku. Nie mogę tego pojąć. W moim testamencie jest klauzula, że spadkobiercy muszą zatroszczyć się o moje zwierzęta. Zapisałam też pewną sumę na ich godne życie - mówi prezenterka Polsatu.

I ciężko pracuje, by wszystkim wymienionym w testamencie niczego nie brakowało. Kalendarz ma wypełniony po brzegi. Właśnie kończy kręcić jedną serię programu "Nasz nowy dom", a już niedługo zacznie zdjęcia do kolejnych dwudziestu odcinków. Kwiecień zapowiada się bardzo intensywnie.

Gwiazdę czeka też promocja nowej książki "Apetyt na życie". Napisała ją z potrzeby serca, z okazji swoich 60. urodzin. - Trochę już chodzę po tym świecie, trochę przeżyłam, poczułam, zobaczyłam. Dzielę się doświadczeniami. Podpowiadam, jak przeżyć to życie z uśmiechem. Nie boję się żadnych tematów. Tak, będzie w niej też o testamencie - mówi autorka.

W marcu skończyła 60 lat, ale nie zamierza ubiegać się o emeryturę. - Życie ciągle mnie cieszy, mam ochotę na więcej - zaznacza.

Wygląda na to, że testament długo jeszcze będzie leżał sobie spokojnie u notariusza.

***


Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Dowbor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »