Świetnie poruszający się po świecie finansjery, z ogromną wiedzą i urokiem osobistym. Do tego jeszcze, jak ona, z pasją do biegania. Poznali się podczas jednego z maratonów.
Bardzo szybko zdecydowali, że razem chcą przebiec przez życie.
Aktorka "Na dobre i na złe" nie chciała jednak potwierdzać planów słowami przysięgi małżeńskiej. Oboje z ukochanym mają duże poczucie wolności i niezależności. A ich związek miał też moment próby.
Pewnego dnia pan Piotr zapragnął zmiany. Porzucił pracę w agencji reklamowej, w której miał bardzo silną pozycję. Postanowił szukać inspiracji na nowe życie w górach... Katarzyna została w domu w Poznaniu z ich córeczką Olą (5,5 l.).
Dziś już wiadomo, że ukochany dotrzymał danego słowa i w pięknych polskich górach pomysł na nowe życie znalazł. W wigilię świąt Bożego Narodzenia zaprosił ją na kolację w restauracji z widokiem na ośnieżone szczyty i poprosił ją, by została jego żoną.
- Mam trochę za grube paluszki. Powiększę. Nie pytam, czy jest w nim diament. Jakby kupił mi za drogi pierścionek, to byłaby afera w domu, bo mamy wspólny budżet - żartuje Katarzyna.
Aktorka i jej ukochany omawiają teraz szczegóły ceremonii ślubnej. Katarzyna nie chce jednak o niej opowiadać publicznie.Wiadomo tylko, że ma być kameralna, z dala od blasku fleszy. Mówi się, że będzie w górach...
Pewne jest też to, że najważniejszym gościem i świadkiem uroczystości będzie mała Oleńka.
To z myślą o niej Katarzyna powiedziała: tak. Wkrótce we trójkę zaczną nowy rozdział szczęśliwego życia.
Zobacz również:










