Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Bosacka: Tak wygląda dom dziennikarki

Katarzyna Bosacka (48 l.) mieszka pod Poznaniem. Dziennikarka opowiedziała o tym, jak wygląda jej dom.

W TTV prowadzi program "DeFacto Bosacka", działa również w internecie. Prywatnie jest mężatką i matką czwórki dzieci.

Reklama

Co zmieniła pandemia?

- Dzięki niej wrócił nasz najstarszy syn Jan. Studiuje i nie mieszkał już z nami. Bardzo się za nim stęskniłam. Nastoletnich córek również ciągle nie było. I nagle miałam wszystkie dzieci przy sobie!

To była sielanka?

- Oczywiście, że nie było tak różowo. Co jakiś czas wybuchały kłótnie. Zwłaszcza między dziećmi. Jesteśmy jak włoska rodzina. Jak się kłócimy, to lecą pioruny, ale szybko się godzimy.

Jak spędzaliście czas?

- Przerobiliśmy chyba wszystkie gry świata. 7-letni Franek uczył się grać w brydża. Rozgrywaliśmy mecze piłki nożnej w ogrodzie. Chodziliśmy na spacery. Oglądaliśmy seriale. Przeczytaliśmy zaległe książki. Przed pandemią rozchodziliśmy się na wszystkie strony świata. Każdy jadł na mieście. Teraz jedliśmy wszystkie posiłki razem. I piekliśmy chleb i bułki!

A jak wygląda u pani podział obowiązków?

- Ja jestem królową garów. Kocham gotować, uwielbiam robić zakupy spożywcze. Nie znoszę za to prasowania i odkurzania. Mój mąż prasuje koszule i odkurza. Każde dziecko jest odpowiedzialne za swój pokój, żeby dom nie wyglądał jak po przejściu huraganu. Nawet Franek ma obowiązki. Potrafi obrać jajka, przygotować na śniadanie placki czy koktajle.

Jaki jest przepis na udane małżeństwo?

Traktowanie siebie po partnersku i zrozumienie potrzeb drugiej osoby. Nie wykorzystywanie drugiego, nie zmuszanie do porzucenia kariery. Współdziałanie. Gdy nasze dzieci były małe, to mąż pod moją nieobecność karmił je, przewijał, zabierał na spacery. Istotne są szacunek i podziwianie siebie nawzajem. A poza tym, to... nie wiem, jak mój mąż wytrzymał ze mną 23 lata!

Gdzie jest pani najlepiej?

- W domu na wsi, pod Poznaniem. Nie mieszkamy tu na stałe, ale spędzamy każdą wolną chwilę. Jest tu magicznie. Z tarasu mam widok na jezioro. Za jeziorem jest las. Przy domu mam duży sad, a w nim śliwki, wiśnie, porzeczki, agrest, gruszki, jabłka. Właśnie zebrałam papierówki, które teraz przerabiam na kompoty.

Bez czego nie umie pani żyć?

- Bez męża i dzieci, psa, który jest dopełnieniem całości. Bez dobrego jedzenia. Bez książek, które wszyscy namiętnie czytamy. Bez rodziny i przyjaciół.

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Bosacka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »