Świętowanie w gronie najbliższych dla Katarzyny Glinki rozpoczęło się już 19 kwietnia. Tego dnia Katarzyna Glinka, otwiera się w nowym oknie obchodziła 42. urodziny, towarzyszyła jej też druga jubilatka, mama.
Aktorka nie mogłaby być szczęśliwsza, zwłaszcza, że miała też przy sobie dwóch najważniejszych mężczyzn, synka Filipa (7) i narzeczonego, Jarosława Bienieckiego.
Kasi bardzo zależało, by przedstawić ukochanego. Oświadczyny Jarka w Teatrze Kwadrat były niespodzianką, później udali się w romantyczną podróż na Filipiny, więc dopiero teraz oficjalnie mógł poprosić o rękę aktorki.
Jej mama cieszyła się, widząc, z jaką atencją biznesmen traktuje jej córkę. Nie umknęło jej uwadze, że doskonale dogaduje się z Filipem. Stworzyli rodzinę, o jakiej Kasia zawsze marzyła.
Gwiazda żałowała jedynie, że Jarek nie poznał jej taty, Kazimierza. Była z nim bardzo związana. Gdy zachorował na nowotwór, troskliwie się nim zajmowała.
Tuż przed jego odejściem, w 2014 roku, małżeństwo Kasi przechodziło poważny kryzys. Jest pewna, że byłby zachwycony, widząc, że odnalazła miłość.
***








