Kosmiczne otwarcie programu zapewnił wyjątkowy tercet trenerów: Agnieszka Hekiert, Marcin Przybylski i Maciej Zakliczyński.
Jako pierwszy na scenie pojawił się Gabriel Fleszar, który wcielił się w Davida Hidalgo z Los Lobos i wyśpiewał latynoski hit "La Bamba". Czy porwał publiczność i jurorów?
"To jest taki numer, przy którym musi być kontakt z publicznością. To ci się udało. Super, że to twoja nowa strona. Tak pięknie zacząłeś dzisiejszy program i pokazałeś taki inny temperament. Jestem bardzo miło zaskoczony" - pochwalił Stefano Terrazzino.
Ida Nowakowska zaprezentowała "Testosteron", wcielając się jednak w mężczyznę. Jak poradziła sobie z interpretacją Kayah?
"To był fajny występ, świetny występ, natomiast o dziwo dla mnie było wszystkiego za dużo. Za dużo talentu z ciebie wyszło. Ty swoja nadekspresją troszeczkę odwróciłaś uwagę od treści. Natomiast głosowo na przykład - jeśli chodzi o podobieństwo - znakomity" - ocenił z uśmiechem Piotr Gąsowski.
"Twoja Twarz Brzmi Znajomo": Marcin Miller urzekł jako Felicjan Andrzejczak
Kolejną postacią, którą zobaczyliśmy na scenie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", był król latino, czyli Ula Milewska jako Skolim. Uli bardzo spodobały się przygotowania do tego występu, a jak Justyna Steczkowska oceniła jej wykonanie piosenki "Daj mi jedno słowo"?
"Powiem ci, ze jesteś bardzo autentyczna. Złapałaś ten ruch, ale jeśli chodzi o glos, to bardzo trudno jest naśladować mężczyznę, jak jest się kobietą. Natomiast cała postać po prostu Skolim, tak że brawo dla ciebie" - doceniła jurorka.
Marcin Miller przeobraził się w Felicjana Andrzejczaka, by zaśpiewać kultowy przebój Budki Suflera "Jolka, Jolka pamiętasz" z lat 80. Jak znany z ogromnej energii scenicznej Marcin poradził sobie z zadaniem, które wymagało od niego niemal całkowitego bezruchu?
"Ja mam w zasadzie tylko jedną uwagę krytyczną do tego utworu. Mianowicie uważam, że się za szybko skończył. Chciałabym zwrócić państwa uwagę, a zwłaszcza młodszych słuchaczy na to, w jaki sposób ta piosenka opowiada historię. Jest tyle rzeczy zawartych w tym tekście i to są też rzeczy, które dotyczą życia naszego pokolenia. To, że ten samochód ledwo jechał, że nie było co do niego nalać. Miłość to było takie jedyne światełko i jedyna radość. Bardzo bym chciała zwrócić uwagę młodzieży na takie głębokie teksty. Wracajcie do tych starych piosenek, bo one niosą ze sobą dużo prawdy" - oceniła bardzo melancholijnie Małgorzata Walewska.
W poprzednim odcinku zachwycił jako Zbigniew Wodecki, tym razem zaś wcielił się w postać z zupełnie innego muzycznego świata. Czy podarowany przez Marię Sadowską Pitbull z utworem "Hotel Room Service" również przyniósł szczęście Rafałowi Brzozowskiemu?
"Ty się tutaj czujesz, jak ryba w wodzie, więc co ci będę gadał? Byłeś znakomity" - powiedział zwięźle Piotr Gąsowski.
Wielki hit Celine Dion "All by Myself" trafił do Marcina Maciejczaka, który dotąd świetnie radził sobie w kobiecych wcieleniach. Tym razem czekało go jednak wyjątkowo wymagające zadanie. Czy podołał jednej z najbardziej rozpoznawalnych ballad w repertuarze Celine Dion?
"Wiesz co Marcin, bardzo trudne zadanie, mega. To jest jednak głos potęga. Trudno przebić Celine. A jeśli chodzi o te wszystkie góry, jesteś tenorowym głosem, ale pomimo wszystko to już jest bardzo wysoko. Dla faceta to jest dramat. Natomiast czuć, że ty masz serce do śpiewania. To jest takie bardzo emocjonalne i naprawdę piękne. To wzruszyło mnie" - podsumowała Justyna Steczkowska.
Bryska, która przez wiele lat trenowała taniec, tym razem zamieniła się w światowej sławy gwiazdę, która nie tylko świetnie śpiewa, ale również doskonale odnajduje się w choreografiach. Jako Dua Lipa wykonała "Dance The Night" - utwór, który wymagał od niej zarówno wokalnej precyzji, jak i dużej swobody ruchu.
"Dla mnie to był najlepszy twój występ kobiecy. Miałaś w tym największy luz, ciało było bardzo zaangażowane, co było do tej postaci bardzo potrzebne i to ci się udało najbardziej. Plus ten śpiew, który wydaje się taki prosty, ale to też trzeba umieć - i czysto i w trakcie ruchu, więc to wszystko opanowałaś" - pochwalił Stefano Terrazzino.
Na zakończenie Maria Sadowska wcieliła się w Liroya i dała pełen energii występ. Potem nastąpiło wielkie poruszenie, do Marii dołączył bowiem sam Liroy. Ich wspólne wykonanie z pewnością było jednym z najbardziej wyjątkowych momentów tego odcinka.
"Ja muszę powiedzieć, ze największe wrażenie zrobiło na mnie, jak zaśpiewaliście razem. Szatkowaliście, jak zawodowy kucharz marchewkę. Poza tym mam tu komplement, myślę, że i dla pana signore Liroya i dla ciebie, Marysiu, imponujący oddech. W operze by się was nie powstydzili" - oceniła zachwycona Małgorzata Walewska.
Zwycięzcą 5. odcinka został Marcin Miller, który przeznaczył 15 tysięcy złotych na Stowarzyszenie Pomocy Humanitarnej im. Św. Łazarza w Ełku.
Drugie miejsce zajął Gabriel Fleszar. Swoją nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych ponownie przekazał Fundacji Puchaczówka.
Losowanie do 6. odcinka zadecydowało o następujących metamorfozach:
- Ula Milewska - Kate Bush
- Rafał Brzozowski - Katarzyna Nosowska (Hey)
- Bryska - kradzież
- Ida Nowakowska - Barry Gibb (Bee Gees)
- Marcin Maciejczak - Harry Styles
- Maria Sadowska - Katty Perry
- Gabriel Fleszar - Monika Brodka
- Marcin Miller - Tom Jones
Na koniec Bryska ukradła Gabrysiowi Brodkę, a ten wylosował Hannę Banaszak.
Zobacz też:
Miller podzielił się gorzką refleksją. "Pewnych rzeczy nie przeskoczę" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Maria Sadowska jako Liroy i Liroy jako Liroy? Takie rzeczy tylko w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"








