Przejdź na stronę główną Interia.pl

Karolina Korwin Piotrowska naprawdę nazywa się Sommer?! Dlaczego to ukrywa?

Dlaczego Karolina Korwin Piotrowska (47 l.) zmieniła swoje nazwisko?

Dziennikarce największą popularność przyniosło prowadzenie programu plotkarskiego w TVN Style.

Od jakiegoś czasu Karolina próbuje się odciąć od tego i aktualnie chce uchodzić za osobę zajmującą się filmem, mającą do tego zdanie na każdy temat.

Okazuje się, że celebrytka odcięła się także nieco od swojej przeszłości. Wiele wskazuje na to, że Karola zmieniła nazwisko. 

Kilka lat temu donosił już o tym tygodnik "Takie jest życie", ale nie wszyscy dowierzali.

"Uważa wręcz, że jest niezwykle utalentowana i wyjątkowa. Do tego snobuje się na dawnych przodków. Lubi przypadkiem wtrącić, że jest cioteczną prawnuczką Marii Korwin-Piotrowskiej, czyli znanej pisarki Gabrieli Zapolskiej. Ale o tym, że po szkole zmieniła nazwisko z Sommer na Korwin-Piotrowska, żeby brzmiało bardziej szlachecko, zapomina już wspomnieć. Za to równie chętnie chwali się sławnym dziadkiem, który był współzałożycielem Polskiego Radia" - mogliśmy wówcza wyczytać.

Reklama

Teraz owe rewelacje przypadkiem potwierdziła sama zainteresowana.

Dziennikarka udzieliła bowiem wywiadu "Dziennikowi", w którym opowiada o swoich przodkach walczących w Powstaniu Warszawskim. 

Karolinie nie podoba się zawłaszczanie symboli do celów politycznych czy komercyjnych. Wyznała, że nie może już patrzeć na "ludzi z brzuchami piwnymi w koszulkach z napisem Polska Walcząca" lub tatuażami na grubych plecach.

Karolina chciałaby, aby powstała ustawa zakazująca nadużywania powstańczych symboli. 

Oberwało się też pierwszej damie, która niedawno pojawiła się w koszulce z orłem. 

"Widziała pani prezydentową w koszulce z dziwnym ptasiorem? To jest godło? To kpina, a nie godło" - wścieka się.

Warto wspomnieć, że sama nosi koszulkę z orłem, ale ta pochodzi od ulubionego projektanta polskich gwiazdek i kosztuje kilkaset złotych. Najwyraźniej bogaci mogą już bez problemu korzystać z tych symboli w celach komercyjnych.

"I nadal noszę. Od Roberta Kupisza. Jego orzeł nie jest zdeformowany, jest taki, jak być powinien i pięknie wpisał się w popkulturę. I dlatego noszę" - tłumaczy.

Wróćmy jednak do najważniejszego, czyli zmiany nazwiska. Karolina chwaląc się ojcem powstańcem, przy okazji zdradziła jego nazwisko. I bynajmnej nie brzmiało ono Korwin Piotrowski.

"Mój ojciec Stanisław Sommer, pseudonim Makina nie kupił sobie orderu w sklepie z gadżetami modowymi, tylko dostał w czasie wojny za waleczność, za odwagę, za Polskę. Teraz tacy, jak on już się nie rodzą..." - wyznała Karolina.

Jak myślicie, dlaczego zdecydowała się na zmianę? 


Dowiedz się więcej na temat: Korwin Piotrowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje