Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Karol Strasburger ma powody do radości! Można gratulować

Karol Strasburger (73 l.) od 27. lat prowadzi „Familiadę”. Właśnie okazało się, że w minionym sezonie prowadzony przez aktora program był najchętniej oglądanym teleturniejem w TVP!

Karol Strasburger nie ma zamiaru zwalniać tempa. Aktor jest prowadzącym "Familiadę", gra w serialu "M jak miłość" oraz "Pierwsza miłość", a po pracy jest wzorowym ojcem i mężem. 

Zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym wszystko układa się po jego myśli. Teraz aktor będzie mógł trochę odpocząć, gdyż rozpoczął się sezon wakacyjny, co oznacza przerwę w emisji seriali i programu. Karol może być jednak z siebie dumny. 

Po opublikowaniu wyników oglądalności za miniony sezon jasno wynika, że prowadzona przez Strasburgera "Familiada" była najchętniej oglądanym programem w stacji i zgromadziła przed telewizorami średnio 1,58 milionów widzów. 

Reklama

73-letni aktor pokonał tym samym Rafała Brzozowskiego, prowadzącego "Jaka to melodia?", który znalazł się na drugim miejscu z wynikiem 1,53 milionów widzów. Podium zamknął Norbi i "Koło Fortuny" z wynikiem 1,46 miliona widzów.

Fani "Familiady" mogą być więc pewni, że ich ulubiony program powróci jesienią. 

Karol Strasburger żona i dziecko S

Siłą napędową dla Karola Strasburgera jest rodzina. To właśnie młodsza o 37 lat żona Małgorzata jest dla niego wielkim wsparciem. 

Oczkiem w głowie 73-latka jest jego córka Laura, która ostatnio zaczęła już stawiać swoje pierwsze kroki. Prowadzący "Familiadę" ma apetyt na życie i z pewnością wielu może pozazdrościć mu energii i chęci do pracy.  

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »