Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Karol Strasburger był w szoku, gdy to zobaczył! Żona zrobiła to za jego plecami

Karol Strasburger (73 l.) związując się z młodszą o trzydzieści siedem lat Małgorzatą (36 l.), wygrał los na loterii. Jego ukochana dba o męża jak nikt inny. Ostatnio postanowiła przygotować mu wzruszającą niespodziankę, której prowadzący „Familiadę” nie zapomni do końca życia!

Tego dnia gwiazdor długo nie zapomni. Nie spodziewał się, że żona zrobi mu taki prezent... 

"Loluś nie miał wieczoru kawalerskiego w sierpniu przed naszym ślubem, ani pępkowego w listopadzie, z okazji narodzin naszej córeczki, dlatego chciałam mu to oddać i zorganizowałam mu wieczór- niespodziankę przy okazji siedemdziesiątych trzecich urodzin, wśród najbliższych przyjaciół, którzy w tych ważnych momentach nie towarzyszyli mu. 

To było wyłącznie męskie przyjęcie. Z córeczką pojawiłyśmy się tam tylko na chwilę, by go uściskać" - powiedziała "Na żywo" Małgorzata Strasburger. 

Reklama

Przygotowania odbyły się w wielkim sekrecie. Ponieważ stacja TVN realizuje "Kulisy sławy" ze Strasburgerem w roli głównej, Małgosia wpadła na sprytny pomysł. Zakomunikowała mężowi, że w czwartkowy wieczór 2 lipca, dokładnie w jego urodziny, muszą pojechać do Wiejskiego SPA w Habdzinie, pod Konstancinem Jeziorna, gdzie są jego ulubione sauny, by porozmawiać przed kamerą o zdrowym stylu życia. 

Był pewien, że czeka tam na niego wyłącznie ekipa telewizyjna. Jakie było jego zaskoczenie, kiedy wszedł na scenę, zaaranżowaną na tarasie willi, sądząc, że ma opowiadać o swoich pasjach, gdy nagle w ogrodzie z ukrycia, zaczęli wyłaniać się jego koledzy... 

"To był dla mnie szok. Wzruszyłem się urodzinowym tortem, pięknymi życzeniami, a reszta kolegów odśpiewała ‘Sto lat’ i wręczyła ogromną kartkę z życzeniami" - mówi "Na żywo" Karol. 

Ze względu na epidemię koronawirusa Małgorzata zaprosiła jedynie 25 osób z jego licznego grona zaprzyjaźnionych. 

"Pierwszy raz miałem takie urodziny. Moja żona potrafi zaskakiwać i to jest piękne. Żeby związek był udany, dwoje ludzi musi się starać każdego dnia. Dlatego nasz taki jest" - mówi aktor. 

Przyjęcie uświetniła Kapela z Targówka, która grała m. in. romantyczne przeboje starej Warszawy. Jedną z muzycznych dedykacji dla jubilata był utwór "Każdemu wolno kochać", wymowny i ważny dla Karola. 

Gdy popłynęły pierwsze dźwięki, Strasburger wziął na ręce swoją 7.miesięczną córeczkę Laurę i po raz pierwszy z nią zatańczył. 

"Życzyłbym sobie z okazji urodzin zdrowia, siły, abym mógł zatańczyć tak, jak na moich urodzinach, na weselu Laury, aby dane mi było zagrać z nią w tenisa, zjechać na nartach ze stoku. Ojcostwo to wielkie wyzwanie w dzisiejszych czasach, w których zachwiane są wartości. Jako ojciec odczuwam ogromną odpowiedzialność, by wychować dziecko na wartościowego człowieka, który wie, co jest dobre, a co złe" - wyznał artysta. 

Prezentem od żony była nie tylko uroczystość, ale wymowna dedykacja: "Dla całego świata jesteś jednym z wielu, a dla nas, całym światem".  Tak niewiele słów trzeba, by wyrazić miłość... Bo to ona jest najważniejsza. I tak jak w przypadku tej pary, nie liczy lat.

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Karol Strasburger

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »