Niespodziewanie Kaminski wydał oficjalne oświadczenie. "Muszę się wycofać"
Ralph Kaminski to obecnie jeden z najpopularniejszych wokalistów w kraju. Gwiazdor nie może narzekać na nudę: wciąż pracuje nad nowym materiałem i regularnie koncertuje. A przynajmniej tak było do niedawna.
Niespodziewanie na początku października 35-latek przekazał fanom niepokojące wieści.
"Kochani, ze względów zdrowotnych muszę wycofać się ze wszystkich aktywności zawodowych, jakie miałem zaplanowane na październik, i skupić się wyłącznie na powrocie do formy/zdrowia. Z całego serca przepraszam organizatorów wydarzeń oraz publiczność, z którą miałem się spotkać" - napisał w sieci artysta.
Ani wtedy, ani później piosenkarz nie ujawnił, jakie dokładnie powody stoją za jego decyzją. Fani, choć zapewne byli rozczarowani, okazali mu pełne wsparcie.
Minęły trzy tygodnie, a mężczyzna znowu zwrócił się do nich w internecie. Już wszystko jasne.
Kaminski przez trzy tygodnie nie dawał żadnego znaku. Teraz nagle obwieścił
We wspomnianym poście Kaminski zapowiadał, że planuje wrócić do występowania w listopadzie. I jak obiecał, tak zrobił.
"Kochani, dziękuję za wsparcie i wyrozumiałość w ostatnim czasie. Wiele to dla mnie znaczy. Z początkiem listopada wracam na scenę. Do zobaczenia" - napisał na Instagramie, publikując krótkie oświadczenie na białym tle.
Wygląda na to, że Ralph pokaże się po raz pierwszy po przerwie w Szczecinie, gdzie ma zaplanowany koncert na 2 listopada. Następnego dnia wystąpi w Koninie, a w kolejnych we Wrocławiu, Częstochowie, Bielsku-Białej i Działdowie. W grudniu ma natomiast zabookowanych jak na razie pięć terminów.
Jak można się spodziewać, i tym razem obserwatorzy go nie zawiedli.

Tuż przed południem spłynęły wieści ws. Ralpha Kaminskiego. Trzy tygodnie milczenia, a tu taki zwrot
W kilka godzin pod postem posypały się tysiące serduszek i dziesiątki komentarzy.
- "Wspaniale otrzymać takie wieści w dniu własnych urodzin. Do zobaczenia";
- "Bardzo się cieszymy, że się znów zobaczymy. Dbaj o siebie";
- "(...) Miło Cię przeczytać, a co dopiero zobaczyć i usłyszeć";
- "Czekamy! Uściski";
- "Trzymaj się dzielnie. Jesteś wspaniały";
- "Dobrze, że się odzywasz!";
- "Czekałam na znak od Ciebie, Ralphi, i cieszę sìę ogromnie, że się odezwałeś. Od razu czuję się lepiej. Do zobaczenia"
- pisali.
Być może z czasem Kaminski zdecyduje się wyjawić, co sprawiło, że zrobił sobie przerwę.
Zobacz też:
Ralph Kaminski nagle przerwał koncert. Oto co się wydarzyło, otwiera się w nowym oknie








