Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kalczyńska tłumaczyła wywiad z Revol dla TVN! Odkryła coś dziwnego!

Anna Kalczyńska (41 l.) postanowiła ocenić prawdomówność Elisabeth Revol, towarzyszki Tomasza Mackiewicza. Zdaniem prowadzącej "Dzień Dobry TVN", himalaistka nie powiedziała nam wszystkiego! Skąd to wie?

Tragedia na Nanga Parbat wciąż budzi ogromne emocje i rozpala media do czerwoności. 

Reklama

Sprawą ekscytują się także nasi rodzimi celebryci, którzy nie mają problemu z komentowaniem tej całej sytuacji.

Do tej pory prym wiodła w tym Martyna Wojciechowska. Jej głos był jednak uznany za ważny, bo przecież ta dziennikarka i podróżniczka sama wielokrotnie się wspinała. 

Wiele do powiedzenia ma także chociażby Anna Kalczyńska. Dziennikarka świetnie mówi po francusku, więc przypadło jej w udziale przetłumaczenie wywiadu z Elisabeth Revol dla agencji AFP, który pokazano także w "Dzień Dobry TVN". 

Anna zna więc ten wywiad dość dokładnie i ma do niego wiele uwag. Kalczyńska ma żal, że nie zadano himalaistce kilku ważnych pytań. Jest przekonana także o tym, że Revol nie powiedziała nam wszystkiego i coś skrywa! 

"Elisabeth Revol jest kolejną postacią, która wtargnęła do naszego świata i do naszej świadomości niestety poprzez tragedię, która miała miejsce na Nanga Parbat. Wiem, że to też nie jest jedyna tragedia w jej życiu. ponieważ już po raz drugi straciła partnera w podobnych okolicznościach, z którym wspinała się tak wysoko, więc bardzo była jej ciekawa i kiedy dowiedziałam się z redakcji, że mamy materiał tzw. surówkę, którą trzeba przetłumaczyć to nie wahałam się ani chwili" - wyznaje w rozmowie z party.pl Kalczyńska. 

Dziennikarka dodaje, że spędziła nad tym materiałem kilka godzin, "chłonęła każde słowo Revol" i starała się wiernie wszystko odtworzyć. 

"Myślę, że jeszcze wiele pytań przed nami, jeszcze wiele nie zadano jej pytań i mam nadzieję, że uda nam się poznać jeszcze więcej szczegółów z tej dramatycznej wyprawy, bo wydaje mi się, że wiele jeszcze skrywa. Być może z powodu luk w pamięci, a być może z powodu emocji. Widać jednak, że jest niezwykle powściągliwą osobą, potrafiącą panować nad tym, co zdradza i co ujawnia. Być może uda nam się jeszcze dotrzeć do nowych faktów" - stwierdziła. 

***

Dowiedz się więcej na temat: Anna Kalczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje