Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Justyna Sieńczyłło nie była tą pierwszą. Co się stało z byłą żoną Emiliana Kamińskiego?

Emilian Kamiński (67 l.) i Justyna Sieńczyłło (50 l.) uchodzą dziś za jedno z najbardziej udanych małżeństw w polskim show-biznesie. Mało kto wie, że aktor był wcześniej żonaty ze znaną dziennikarką. Co stanęło na przeszkodzie ich szczęściu?

Gdy pierwszy raz go zobaczyła, pomyliła z innym aktorem. Była licealistką i wybrała się do Teatru Narodowego w Warszawie na "Szkołę żon". 

Reklama

Horacego grał 27-letni Emilian Kamiński, okrzyknięty nowym amantem polskiej sceny. Ona była przekonana, że to jest... Jerzy Matałowski, znany z serialu "Kolumbowie". 

Po kilku latach los znowu ich ze sobą zetknął. Izabella Jarska odwiedzała krewnego pracującego w Teatrze Ateneum. Tu zatrudniony był również Emilian. 

Biegł korytarzem, ale na widok ciemnowłosej, urodziwej dziewczyny zatrzymał się. Zostali sobie przedstawieni. Oboje poczuli, jak przelatuje między nimi iskra. 

Zaczęli umawiać się na randki. Izie imponowało zainteresowanie znanego aktora.

Oczarował ją poczuciem humoru, dowcipem, pogodą ducha. Pięknie też grał na gitarze i śpiewał rosyjskie romanse (sprawdź!).

Gdy ich słuchała, ciekły jej po policzkach łzy. O ile on bywał cholerykiem, to ona równoważyła jego temperament spokojem, wyrozumiałością, dojrzałością. 

Emilian był pod wrażeniem jej urody. Iza bardzo o siebie dbała, wyglądała jak gwiazda filmowa, interesowała się nowinkami kosmetycznymi. 

Używała dobrych perfum, które kupowała za dewizy w Pewexie. 

"Wtedy Iza była pewna, że jest to mężczyzna do przytulenia, do radości i do miłości" – pisze Krystyna Gucewicz w swojej książce "Kto jest z kim, czyli jak się kochają”.

Emilian postanowił się oświadczyć i został przyjęty. Był po trzydziestce i jeszcze nie założył rodziny. Stwierdził, że to najwyższy czas. Z żoną zamieszkali w jego domu w Józefowie pod Warszawą. 

Stary, parterowy budynek z 1900 roku kupił kilka lat wcześniej i sam wyremontował. Wkrótce na świecie pojawiła się ich córka Natalia. Lubili to zacisze wśród stuletnich drzew.

"W ich domu obowiązywał tradycyjny podział ról na męskie i damskie. Ona zajmowała się dzieckiem i kuchnią, przygotowując to, co on lubił najbardziej, np. fasolkę po bretońsku, a z ciast szarlotkę i placek ze śliwkami" – wspominała Gucewicz.

Jednak praca powodowała, że aktor coraz mniej czasu spędzał z bliskimi. Życie Izy sprowadzało się do czekania, dom funkcjonował zgodnie z rytmem Emiliana, jemu wszystko było podporządkowane.

Jej to nie wystarczało. Miała ambicje, była niespokojnym duchem, chciała nowych wyzwań. 

W tym czasie aktor podczas prób do spektaklu „Na szkle malowane” poznał 17 lat młodszą absolwentkę Akademii Teatralnej, Justynę Sieńczyłło. 

Małżeństwo zakończyło się rozwodem, a Iza z córką wyprowadziła się. Dziś, kiedy emocje już opadły, ich relacje są koleżeńskie. 

Emilian jest dumny z pociechy. Zrobiła licencjat z ekonomii, magisterkę na polonistyce na Uniwersytecie Warszawskim. 

Izabella realizuje się jako dziennikarka, przeprowadzała wywiady z byłym mężem i z jego obecną żoną, Justyną. Chętnie przychodzi na premiery do Teatru Kamienica.

***

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Emilian Kamiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje