Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Julia Wieniawa pokazała twarz córki Rosati! Internauci zamarli!

Julia Wieniawa (20 l.) zaliczyła niezłą wtopę na Instagramie. Na szczęście Weronika Rosati (35 l.) wspaniałomyślnie wybaczyła młodziutkiej koleżance...

Rosati od jakiegoś czasu dość chętnie dzieli się historiami ze swojego życia prywatnego. Ma to oczywiście związek z jej byłym partnerem, z którym aktorka drze koty w sądzie. 

Weronika jak lwica strzeże za to wizerunku swojej córki Elizabeth. Na Instagramie skrupulatnie zakrywa jej twarz, by nikt nie wiedział, jak wygląda. 

Cóż, nawet ona nie była jednak w stanie upilnować wszystkiego. Ostatnio twarz pociechy aktorki pokazała na Instagramie Julia Wieniawa, która gra razem z Rosati w serialu Polsatu. 

Ludzie niemal zamarli, bo wcześniej twarzy malutkiej pociechy aktorki nie można było nigdzie zobaczyć. 

Niestety, zdjęcie szybko zniknęło z jej profilu. Internauci zdążyli oczywiście zrobić screeny. 

Głos natychmiast zabrała mama Elizabeth, która poinformowała, że wybacza Julce, bo ta była w słabszej formie na planie po imprezie. 

"Cześć słuchajcie, dzisiaj Julka jest trochę półprzytomna na planie po wczorajszej imprezie i opublikowała przypadkiem zdjęcie Elizabeth. Chciałam tylko powiedzieć, że nie ma problemu, nadal ją kocham" – zapewnia Rosati. 

Reklama

Dodała też, że nie wyraża zgody, by zdjęcie Elizabeth gdziekolwiek się pojawiło. 

"Bardzo proszę jednak o niepublikowanie wizerunku mojej córki, bo na to nie zezwalam. Jest osobą prywatną i  chciałam zachować jej prywatność. Bardzo wam dziękuję" - czytamy we wpisie Weroniki. 

***


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rosati Weronika

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »