Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Racewicz mówi wprost o operacjach: „Mam sztuczny nos, oczy, zęby..."

Joanna Racewicz (48 l.) postanowiła raz na zawsze rozwiać wątpliwości dotyczące jej wyglądu. Jak ironicznie donosi na Instagramie, wiele spośród części jej ciała jest po poprawkach, ponieważ za punkt honoru postawiła sobie starzeć się bez godności.

Joanna Racewicz rozprawia się z plotkami

Racewicz od lat jest podejrzewana o to, że korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. Z plotkami na temat swojego wyglądu dziennikarka postanowiła rozprawić się na Instagramie. Jak dała do zrozumienia, litania zarzutów pod adresem jej wyglądu jest jej doskonale znana:

"Serio? Jeszcze się Wam nie znudziło? „Co ona sobie zrobiła z twarzą?”, „Kiedyś była piękna”, „Racewicz to podróba”. Itd itp. Zdarta płyta. Do znudzenia. Ileż można? Do zwycięstwa?"

W dalszej części swojego wpisu wyznała wprost, że większość części swojego ciała poddała przeróbkom:

Reklama

"No to - ognia‼️ Mam sztuczny nos, oczy, zęby, policzki. Do tego paznokcie, biust, tyłek i kolana. A, przepraszam. Kolana są podrobione ale to z powodu nart, a nie peselu". 

Cóż, zapewne większość osób z show biznesu mogłaby o sobie powiedzieć to samo. Zresztą i poza show biznesem coraz trudniej spotkać osoby, które nie ingerują w swój wygląd, a jeśli chodzi o zęby to już w zasadzie norma. Joanna Racewicz jednak wyraźnie się rozkręca, bo jej komentarz ocieka sarkazmem:

"Starzeję się bez klasy i godności. Wieczorem odkręcam sobie ręce, wyjmuję policzki i odpinam kępy włosów i zaraz potem wrotki. Mam w sobie więcej plastiku niż martwy wieloryb u wybrzeży Dominikany. Mną też się można zadławić. Ktoś jeszcze chce spróbować? Z ironicznym pozdrowieniem". 

Joanna Racewicz i jej aktywność w sieci

Joanna Racewicz przez minione 12 lat żyła w cieniu tragedii. 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej zginął jej mąż, Paweł Janeczek, szef ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Miał zaledwie 37 lat. Po jego śmierci dziennikarka skupiła się na wychowaniu syna, który w tragicznych okolicznościach stracił tatę. 

Po śmierci męża Racewicz nie ułożyła sobie życia uczuciowego, chociaż media próbowały jej wmawiać romans z każdym mężczyzną, z jakim się pokazała, lub choćby się do niego uśmiechnęła. Racewicz sprawia jednak wrażenie, że za nic ma plotki. Ostatnio była widziana w jednym z warszawskich klubów podczas ognistych tańców z bliskim jej sercu mężczyzną

Na jej Instagramie pojawiają się zdjęcia stylizacji i relacje z podróży. Dziennikarka zresztą nigdy nie ukrywała, że przywiązuje wagę do wyglądu. Trudno się dziwić, ostatecznie dla osób pracujących w telewizji, twarz jest narzędziem pracy. 

Inne gwiazdy pójdą w jej ślady i też wyznają wprost, co sobie poprawiły?

Zobacz też:

Joanna Racewicz w ogniu krytyki. "Podróba, a nie kobieta"

Joanna Racewicz zwięźle i dobitnie o aferze Jakimowicza. Nie zostawiła na nim suchej nitki

Demi Rose znów uwodzi. Tym razem pokazała się w zmysłowej bieliźnie

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Racewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy