Joanna Opozda dała się poznać jako zwolenniczka brutalnej szczerości, przynajmniej jeśli chodzi o Antka Królikowskiego.
Joanna Opozda i Antek Królikowski wciąż publicznie piorą brudy
Od dawna nie ukrywa, że ma kiepskie zdanie na temat jego kompetencji rodzicielskich, a z okazji tegorocznego Dnia Ojca zamieściła na Instagramie wymowny wpis.
Wyznała, że Dzień Ojca, otwiera się w nowym oknie uważa za „święto każdej samodzielnej mamy” co mogło sugerować, że Antek raczej daleki jest od zdobycia tytułu ojca roku. Dodała też, że nie widział synka od 8 miesięcy. W rewanżu Królikowski udzielił „Super Expressowi” wywiadu, w którym ujawnił, że Joanna ma tak wyśrubowane wymagania finansowe, że jednym wyjściem dla niego, by im sprostać jest sprzedaż domu.
Przy okazji oskarżył ją o to, że zniechęca go do spotkań z synem, wytwarzając nerwową atmosferę.
Joanna Opozda nie zostawia suchej nitki na Królikowskim
Ostatnio zaś Królikowski zapewnił, że jeśli chodzi o relacje z Vincentem i kwestie alimentacyjne, to „idzie ku dobremu”, czym wprawił swoją, oficjalnie wciąż aktualną żonę, w osłupienie. Jak dała do zrozumienia w rozmowie z „Super Expressem”, podejrzewa, że Antek znów przesadził z zaklinaniem rzeczywistości:
„Nie wiem co u niego idzie „ku dobremu”, na pewno jednak nie chodziło tutaj o nasze relacje, ani o jego relacje z dzieckiem, bo tych relacji zwyczajnie nie ma. Od początku grudnia zeszłego roku, Antek nawet raz nie napisał, nie zadzwonił, nie zaproponował spotkania z synem, nie wyszedł z żadną inicjatywą, tylko ja proponowałam spotkania które ostatecznie nie doszły do skutku, bo zawsze coś mu nie pasowało”.
Jak twierdzi Opozda, z alimentami też nie jest wesoło, bo po prostu ich nie ma, a Królikowski mocno przesadza, żaląc się publicznie na swoją sytuację finansową i twierdząc, że finansowa odpowiedzialność za własne dziecko wpędzi go w bezdomność. Jak ujawnia aktorka:
"Alimentów które wyznaczył sąd przyglądając się jego możliwościom zarobkowym (Antek potrafi zarobić 300 tysięcy w 3 tygodnie) dalej nie płaci. To ja opiekuje się, utrzymuję i wychowuję naszego syna, bez jakiejkolwiek pomocy z jego strony, wiec wolałbym, żeby przestał wypowiadać się na nasz temat w mediach, bo jestem już tym wszystkim zwyczajnie zmęczona. Cierpliwie czekam na decyzje prokuratury i sądu".
Joanna Opozda i Antek Królikowski: wciąż daleko od porozumienia
Zaledwie 5 tygodni temu Królikowski w rozmowie z tym samym tabloidem twierdził, że wszystko jest dokładnie na odwrót i winą za aktualne problemy obarczał Joannę Opozdę. Jak dawał do zrozumienia, były najlepszym ojcem na świecie, gdyby mu tylko nie przeszkadzała:„Nie chcę żeby mały był świadkiem zajadłych kłótni, czy słuchał wrzasków, oskarżeń czy przekleństw skierowanych wobec mojej rodziny. Walczę o spotkania z nim poza mieszkaniem Joanny. Jest mi bardzo przykro, że nie mogłem zobaczyć Viniego w Dzień Ojca. Mam nadzieję, że za rok uda się nam spędzić ten dzień inaczej, bo bardzo za nim tęsknie i przykro mi, że jego pierwsze kroki i słowa mogę obserwować jedynie na Instagramie”.
Opozda zareagowała wtedy na te rewelacje zamieszczając na Instagramie stronę tytułową książki "Idiota".
Zobacz też:
Słowa Królikowskiego o Opoździe wprawiły wszystkich w osłupienie. Zaskakujące, co powiedział
Antek Królikowski też świętował w dniu urodzin Joanny Opozdy. Niewiarygodne, co napisał
Joanna Opozda na plaży w skąpym stroju. W komentarzach poruszenie. „Kto robił zdjęcia?”












