Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Opozda odpowiada kąśliwej internautce. Zapytała ją o rozwód z Antkiem...

Joanna Opozda i Antek Królikowski w weekend stanęli na ślubnym kobiercu. Uroczystość odbyła się w parafii św. Wojciecha na warszawskiej Woli, a następnie zaproszeni goście bawili się w pałacu w Zdunowie. Nie wszyscy jednak wierzą w miłość Antka i Joanny. Opozda postanowiła rozprawić się z jedną złośliwą internautką...

Joanna Opozda i Antoni Królikowski powiedzieli sobie sakramentalne "tak" 7 sierpnia w Warszawie. Na imprezie w Zdunowie bawili się bliscy zakochanych i kilka znanych nazwisk. Na zdjęciach paparazzi można było dostrzec m.in. Marinę Łuczenko-Szczęsną (sprawdź!), Tomasza Oświecińskiego, czy Joanną Kurowską.

Niedługo po uroczystości młodzi pochwalili się efektami sesji ślubnej. Zakochani postawili na romantyczne fotki z białym koniem. Całość wyglądała zupełnie jak z bajki. To niejedyne zdjęcie, jakie dodali! Tuż po ślubie Joanna opublikowała fotkę, jak wychodzą z kościoła i podpisała je: "Just married".

Nie wszyscy jednak wierzą w szczerość ich związku. Mimo że jakiś czas temu para rozstała się, to ich uczucie okazało się na tyle silne, że postanowili dać sobie drugą szansę. Internauci grzmią jednak w komentarzach, że "szybki ślub to i rozwód będzie szybki". Tym razem Joanna postanowiła zabrać głos!

Reklama

Joanna nie pozostawiła tej wiadomości bez odpowiedzi. W końcu postanowiła zareagować na złośliwe komentarze!

Internautka próbowała się tłumaczyć, że przecież ma prawo do własnej opinii. Powiedziała też, co tak naprawdę myśli o Królikowskim.

Na tę wiadomość Joasia już nie odpowiedziała.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »