Reklama
Reklama

Joanna Moro nie wystąpi w popularnym show. Przez chorobę zakaźną!

Joanna Moro (32 l.) nie weźmie udziału w popularnym show TVN. Dlaczego?

Na taką propozycję osoby znane z telewizyjnych ekranów czekają czasem długie lata! Udział w programie "Agent gwiazdy" to nie tylko sposób na przypomnienie o sobie czy pokazanie się w zupełnie innej roli. To także honorarium w wysokości 60 tysięcy złotych, a do tego niepowtarzalna okazja, aby poznać daleki zakątek świata.

Producenci z TVN właśnie kompletują listę uczestników nowej edycji programu. Gwiazdy wyjadą w październiku, a ich zmagania zobaczymy na antenie wiosną przyszłego roku. Jedną z osób, która dostała propozycję udziału w show, jest Joanna Moro. Aktorka jednak... stanowczo odmówiła.

Reklama

- Nie chciała wyjeżdżać tak daleko w tropikalne rejony - zdradza w rozmowie z "Rewią" znajoma gwiazdy. - Nie powiedziano jej, w jakim kraju będą kręcone zdjęcia, bo w tej sprawie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji. Wiadomo jednak, że będzie to egzotyczny rejon. Wolała więc nie ryzykować, bo z takich miejsc łatwo przywieźć chorobę zakaźną. A ona ma przecież małe dzieci! Po co je narażać? Dla chwili zabawy i relaksu? W dodatku nagrania odbędą się jesienią, gdy w Polsce dzieci często chorują, przynoszą wirusy ze szkoły i przedszkola...

Tych, którzy znają Joannę, jej decyzja wcale nie dziwi. - Ona jest bardzo rodzinna. Wychowano ją tradycyjnie, w typowo wileńskiej, polskiej rodzinie, w takiej hierarchii wartości, w której rodzina i bliscy są dużo ważniejsi niż zawodowa kariera - słyszymy.

Aktorka do dziś pamięta, jak ciężko znosiła rozłąkę z bliskimi, gdy kilka lat temu pracowała w Rosji na planie serialu "Anna German". Ale wtedy nie wyjechała na drugi koniec świata, nie ryzykowała żadnymi egzotycznymi chorobami. Poza tym w czasie każdej przerwy w zdjęciach wracała do domu. W "Agencie" nie miałaby takiej możliwości.

Dzisiaj jej synek Jeremi ma 4 lata, starszy Mikołaj - 7, jednak obaj wciąż potrzebują matczynej uwagi oraz nieustającej troski. Na decyzję Joanny Moro o rezygnacji z show zapewne wpływ miał również fakt, że ostatnio przełamała złą passę po tym, jak zrezygnowała z niej produkcja serialu "Blondynka".

Rozbudowana została jej rola w "Barwach szczęścia". Zagra też w komediowym serialu "Lifting", opowiadającym o paniach uzależnionych od operacji plastycznych.

Rewia
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Moro
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy