Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Kurowska przekazała wstrząsające wieści! Zmarł od zatrutego mleka!

Joanna Kurowska podzieliła się ostatnio wstrząsającą historią, która wydarzyła się w jej domu. Do tej pory nie opowiadała tego publicznie, ale najwyraźniej nie dawała już rady utrzymywać tego dłużej w tajemnicy. Ta tragedia chwyta za serce...

Joanna Kurowska sporo w życiu przeszła. Mąż aktorki, dziennikarz redakcji sportowej Telewizji Polskiej Grzegorz Świątkiewicz, cierpiał na poważną depresję, z którą walczył od lat. Niestety, we wrześniu 2014 roku doszło do tragedii i mężczyzna popełnił samobójstwo. 

"Moi koledzy mi pomogli, bo mieliśmy tryby pracy. Jednak potem pojawiły się wspomniane etapy żałoby. Było to trudne dla mnie i dla Zosi, bo ona była malutka, miała 12 lat. Zostałam sama w najgorszym okresie życia dziecka" - wspominała aktorka w programie "Demakijaż".

Okazuje się, że tragedii w życiu Kurowskiej było więcej. Do tej pory jednak o tym, czego doświadczyła w dzieciństwie, nie mówiła publicznie. 

Reklama

Tragedia w domu Kurowskiej. Proszek dosypany do mleka

Aktorka miała dwoje rodzeństwa: brata i siostrę. Brat zmarł w dzieciństwie w wyniku wstrząsającej tragedii...

Joanna opisała to w swojej książce biograficznej, która niebawem ma ukazać się na rynku.

Okoliczności śmierci jej brata wręcz porażają, bo okazało się, że zmarł po wypiciu... zatrutego mleka! 

"Jeden z pierwszych obrazków, jakie zapamiętałam z dzieciństwa, jest taki: najpierw idzie mój ojciec, który pcha wózek z moim bratem, już nieżyjącym… Co się stało? Zmarł. Matka kupowała mleko krowie od gospodarzy, żebyśmy mieli prawdziwe, bo w latach siedemdziesiątych wybuchła afera – podobno do mleka dosypywano proszku IXI, by nie kwaśniało. Tego dnia matka poszła po mleko przeznaczone dla mnie. Tymczasem okazało się później, że krowy znajomych gospodarzy miały pryszczycę. Mleko przeznaczone dla mnie wypił mój brat… I zmarł. Ile miał lat? Dwa. Nasz trójka rodziła się rok po roku. Od czasu jego śmierci żyłam w poczuciu winy" - wspomina Kurowska. 

Trauma z dzieciństwa miała ogromny wpływ na jej dalsze życie. By się z tym uporać, aktorka w pewnym momencie zdecydowała się na terapię. Dopiero wtedy poczuła ulgę...

Zobacz też:

"Twoja Twarz Brzmi Znajomo" wstrzymana. Polsat podjął zdecydowane kroki

Prof. Gut: nie będzie zablokowania służby zdrowia w związku z piątą falą epidemii

Dymisja Adama Niedzielskiego? Najnowszy sondaż

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »