Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Joanna Brodzik ma spory problem! Cierpi z bólu!

Joanna Brodzik bardzo cierpi... Okazało się, że choruje na kręgosłup i musiała podjąć pierwsze kroki, by coś zrobić z tą patową sytuacją.

Kiedyś nie wyobrażała sobie wyjścia z domu w butach na płaskim obcasie. Chyba że pobiegać, albo na spacer do lasu czy plac zabaw z synami.

Reklama

Ale na wielkie wyjścia czy spotkania służbowe, obowiązkowo musiały być szpilki. Joanna Brodzik (47 l.) uważała, że nie wypada inaczej, bo kobieta tylko na wysokich obcasach wygląda elegancko i zmysłowo. Niestety życie zweryfikowało jej sposób myślenia.

Ostatnio umówiona była w sprawach zawodowych. Po drodze nagle zaczął ją bardzo boleć kręgosłup. Nie zdjęła jednak szpilek od razu. Kilka dni później ból wcale nie zniknął, a wręcz nasilił się. Nawet leki przeciwbólowe nie przynosiły aktorce ulgi. A lekarz, do którego się udała, też nie miał dla niej dobrych informacji. 

"Mam spore kłopoty z kręgosłupem" - zdradza Joanna Brodzik. - "Teraz nie jestem w stanie wytrzymać na obcasach ani chwili bez konsekwencji dla swojego zdrowia" - dodaje.

Aktorka usłyszała od ortopedy, że przyszedł czas na zmiany i bezwzględnie musi zadbać o swój kręgosłup, bo inaczej będzie jeszcze gorzej. Poważnie podeszła do zadania i rozpoczęła intensywną rehabilitację. Plan ma rozpisany na kilka najbliższych miesięcy.

I dzisiaj już niespecjalnie przejmuje się tym, jak wygląda. Co więcej, poczuła, że ma do wykonania pewną misję. 

"My kobiety płacimy za wygląd wysoką cenę. Teraz chcę w przestrzeni publicznej dać sygnał: przychodzę w trampkach, ponieważ boli mnie kręgosłup, i nie uważam, że w sytuacji oficjalnej kobieta musi być na obcasach. Bez nich też możemy być piękne" - podkreśliła.

Joanna wierzy, że z czasem dolegliwości miną. Wie też, że nie ona jedna boryka się z tego rodzaju bólem. Koleżanek z show-biznesu, które przekonały się, jak fatalnie skutki mogą przynieść długie godziny spędzone w szpilkach, jest wiele.

Z silnym bólem kręgosłupa zmagała się m.in. Doda. Konieczna była operacja, a potem długotrwała rehabilitacja, żeby wróciła do formy. 

"Z moim kręgosłupem jest bardzo dobrze, odkąd dużo ćwiczę" - zapewnia teraz Doda.

Podobne kłopoty ma Beata Kozidrak. Kręgosłup zaczynał ją boleć już w momencie, kiedy tylko próbowała założyć szpilki. Musiała z nich całkowicie zrezygnować. Za namową lekarza, zatrudniła specjalnego trenera, który pomógł jej rozluźnić mięśnie łydek i wzmocnić kręgosłup. 

"To był bardzo dobry ruch, bo szybko poczułam ulgę" - wyznaje.

Joanna Brodzik także wierzy, że rehabilitacja i dodatkowe ćwiczenia w domu przyniosą jej ulgę, a do butów na wysokich obcasach nie planuje wracać.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Brodzik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »