Musiało minąć prawie 40 lat, zanim Jeżowska powiedziała o tym na głos. Ludzie nie mieli pojęcia
Majka Jeżowska stawiała pierwsze kroki na scenie pod koniec lat 70. Dzisiaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych rodzimych piosenkarek, kojarzonych przede wszystkim z utworami dla najmłodszych.
Od trwającej obecnie edycji "The Voice Senior" gwiazda dołączyła do składu jurorskiego. To właśnie w tym programie zdradziła swój wieloletni sekret, o którym mało kto wiedział. Co ciekawe, wyznanie dotyczyło jej znanej koleżanki po fachu.
"Chciałam powiedzieć, że śpiewałam na weselu Violetty Villas. W Chicago" - wyjawiła w wideo zapowiadającym nowy odcinek show ku wyraźnemu zaskoczeniu obecnych w studiu.
Jeżowska milczała o tym przez wiele lat. Nagle ogłosiła to na antenie, ludzie nie mogli uwierzyć
Na szczęście 65-latka na tym nie poprzestała. Już za kulisami opowiedziała nieco więcej o okolicznościach tego zdarzenia.
"To był styczeń, rok 1988. Mieszkałam wtedy w Chicago, śpiewałam w najlepszym i najpopularniejszym wówczas klubie 'Cardinal' Włodka Wandera. Violetta wychodziła za Teda Kowalczyka, znanego w Chicago właściciela jednej z większych restauracji polonijnych 'Orbit'. Wesele odbyło się właśnie tam" - wspominała.
Przypomnijmy, że ślub ten odbił się szerokim echem w mediach. Pisano, że na trwające pięć dni przyjęcie zaproszonych zostało 1500 osób, a śpiewaczka, która wcześniej dwukrotnie wychodziła za mąż, wystąpiła w 21 kreacjach. Nagranie z wesela zostało nawet wydane na kasecie wideo, które sprzedawano za 80 dolarów od sztuki.
Jeżowska zrobiła to specjalnie dla Villas. Ale jej szczęście i tak nie trwało długo
A teraz okazało się, że i niespełna 28-letnia wówczas Jeżowska dołożyła do niego swoją cegiełkę. Co ciekawe, po latach wykonała ten sam utwór na ślubie Roberta Rozmusa.
"Nasz zespół wystąpił z kilkoma utworami w prezencie dla pary młodej. Zaśpiewałam dla pani Violetty moją wersję 'Życzenia z całego serca' [sprawdź!] z repertuaru Skaldów. Na weselu bawili się zresztą wszyscy muzycy z innych klubów polonijnych i wielu ważnych gości" - mówiła.
Niestety, pomimo tak hucznego świętowania małżeństwo przetrwało zaledwie kilka miesięcy. Już w październiku Kowalczyk złożył bowiem pozew o rozwód. Później mężczyzna udzielił wielu wywiadów, w których w przykry sposób wypowiadał się o związku.
Zobacz też:
Rozemocjonowana Jeżowska nie mogła tego przemilczeć. "Co trzeba mieć w głowie"
Nagle wydało się ws. Jeżowskiej i "The Voice". Oto jak zachowuje się przy wyłączonych kamerach
Niecodzienne sceny w "The Voice Senior". Padły mocne słowa. "Co wy wyprawiacie?"








