Meghan Markle nie ma lekko. Dopiero co straciła wielką szansę
Sytuacja Meghan Markle wydaje się coraz gorsza. Dopiero było głośno o jej przeprowadzce do Anglii. Miała się na nią zgodzić ze względu na zdrowie króla - ojca jej ukochanego księcia Harry'ego, ale też przez ofertę udziału w kolejnym sezonie "Dżentelmenów" ("The Gentlemen"). Niestety, media obiegła nowina, że nic z tego.
"Dziś rano dowiedziałam się, że obsadzenie Meghan Markle w trzecim sezonie serialu Netfliksa 'The Gentlemen' Guya Ritchiego zostało wycofane. Odpowiedź brytyjskiej opinii publicznej była tak silna, że kontynuowanie projektu stało się niemożliwe. Nie wróży to dobrze powrotowi Meghan do aktorstwa w Wielkiej Brytanii" - poinformowała Tina Brown - była redaktorka naczelna "Vanity Fair" i "The New Yorker".
Meghan Markle nie była lubiana. Gospodynie jej unikały
Najnowsze doniesienia również nie napawają optymizmem. Wydało się, że w USA Meghan nie należała do najlepszych pracodawczyń.
"Meghan miała ogromny problem ze znalezieniem pomocy domowych, ponieważ większość gospodyń w Montecito po prostu nie chciała dla nich pracować" - zdradziło źródło Page Six.
Zdaniem informatora Meghan od dawna robi wrażenie osoby wyniosłej i opryskliwej.
Zdaje się, że w tej sytuacji również w Wielkiej Brytanii nie będzie miała łatwo...
To dlatego książę Harry wraca w rodzinne strony
Oficjalnym powodem powrotu księcia Harry'ego w rodzinne strony pozostaje stan jego ojca - króla Karola III.
"Wiem, że to król Karol jest głównym powodem, dla którego wracają. Król i jego stan zdrowia" - można dowiedzieć się z "Page Six".
Pytanie tylko, jak długo Meghan zniesie piętrzące się problemy, które wkroczyły do jej życia od momentu podjęcia decyzji.

Czytaj też:
Zwrot ws. Meghan i Harry'ego. Wrócą do Wielkiej Brytanii. Pałac dostał informację o przeprowadzce
Książę Harry chce odbudować więzi z bliskimi. Z bratem może być trudno








