Janusz Józefowicz po latach potwierdził gorzkie doniesienia. "Przegapiłem moment"
Janusz Józefowicz nieco ponad pół roku temu powitał na świecie pierwszą wnuczkę. Wcześniej miał już okazję sprawić się w roli dziadka, bowiem w 2021 roku na świat przyszedł syn jego córki Kamili, Tadeusz. 19 maja 2025 roku natomiast urodziła się Janeczka, córka syna reżysera, Jakuba Józefowicza.
"Przyzwyczajam się powoli do roli dziadka, mam już jednego wnuka. To radosna nowina. Wszyscy się bardzo cieszymy" - mówił 66-latek w rozmowie z serwisem tvn.pl.
Powitanie na świecie wnuczki sprawiło, że reżyser podzielił się ze światem osobistymi refleksjami. Janusz Józefowicz potwierdził wieści po latach, jak sam przyznał, wspierał córkę od początku.
"Odwiedzamy się, a kiedy tylko [Tadzio - przyp. red.] się urodził, trzymałem go na rękach i było to niesamowite uczucie" - cytuje słowa reżysera tygodnik "Rewia".
Józefowicz przyznaje także, że on sam nie uniknął błędów związanych z rodzicielstwem.
"Przegapiłem moment, kiedy dziecko musi wiedzieć, że jest dla ciebie najważniejsze" - czytamy we wspomnianym czasopiśmie.
Jakub Józefowicz szczerze o sławnym ojcu. Potwierdził plotki
Jedyny syn słynnego reżysera niedawno udzielił wywiadu, w którym otworzył się na tematy związane z ojcem. Jakub Józefowicz nie pozostawił wątpliwości ws. Janusza Józefowicza. Wprost potwierdził gorzkie doniesienia:
"Tak, [tata - przyp. red.] jest surowy, ale nie jest głupio surowy, tylko faktycznie wytyka te rzeczy… [istotne - przyp. red] Ludzie potrafią czasem przyjść do tej pracy, mówię o każdym (…) i on jest faktycznie surowy dla osób, które troszkę na pół gwizdka przychodzą do pracy. Jest perfekcjonistą i ludzie go mogą za to nie lubić faktycznie, bo wszyscy muszą pracować na pełnych obrotach" - zdradził w rozmowie z Urszulą Grabowską.
Przy okazji 32-latek przyznał, że dorastanie w cieniu sławnego ojca ma pewne minusy.
"To dla mnie takie wstydliwe momentami, w sensie, że takie zwracanie światła w moją stronę, co nie było mi jakoś na rękę specjalnie. Wiadomo, że wszyscy będą mówili, że a to trochę pomaga, a to trochę przeszkadza - tak jest. (…)" - zaznaczył.
ZOBACZ TAKŻE:








