Jan Englert przyznał się do jazdy po pijaku! Proponował policjantom łapówkę…

Oprac.: Daria Mrówka

Jan Englert
Jan EnglertJarosław AntoniakMWMedia

Jan Englert prowadził samochód po pijaku

Od razu na miejscu załatwiłem sprawę z milicjantami. Zapytali, ile wypiłem. Odpowiedziałem, że jedno piwo, i nie czekając na ich reakcję, postawiłem sprawę jasno: "Możliwości są dwie: albo jedziemy badać krew, albo płacę. A jeśli płacę, to ile?". Nastąpiła długa pauza i nagle jeden z nich się odezwał: "Nie no, pobranie krwi pana zgubi"
opowiada w książce.

Aktora zatrzymała policja

Ponieważ byłem wtedy u szczytu popularności, wyciągnąłem banknot. Ten drugi odrzekł: "My nie bierzemy pieniędzy", ale tak zamaszyście tym banknotem machałem, że wypadł mi z ręki i osiadł na milicyjnym bucie. I tak już zostało
przyznaje się.
Wcześniej zapytałem ją, kto prowadzi, a kto się może napić. Odpowiedziała, że nie ma nastroju na alkohol. Więc wypiłem może ze dwie setki, nie więcej. Kiedy jednak wszedłem do kuchni, zobaczyłem, że Marian Kociniak z moją żoną piją w najlepsze. Po jej reakcjach zorientowałem się, że musieli sporo machnąć. Wściekłem się, zarządziłem odwrót i przy głośnych protestach zaholowałem ją do samochodu, zabrałem kluczyki i wyruszyliśmy do domu. Niestety trafiliśmy na obławę: ORMO, milicja
wylicza aktor.
Budzę żonę, proszę, żeby podała mi dokumenty. I nie wierzę własnym uszom, bo ona zaczyna krzyczeć: "I bardzo dobrze, że go złapaliście. On po pijaku jeździ! Zabierzcie mu prawo jazdy!". Na co milicjant uśmiechnął się szeroko, za zrozumieniem, pochylił się do mnie i rozbawiony powiedział: "Oooo, panie Janku, ale się panu żona upierdzieliła". Oddali mi dokumenty i puścili wolno
podsumowuje w "Bez oklasków".
Jan Englert
Jan EnglertPiotr KamionkaEast News
Jan Englert
Jan EnglertPiotr AndrzejczakMWMedia
Jan Englert
Jan EnglertTricolorsEast News
Jan Englert i Beata Ścibakówna
Jan Englert i Beata ŚcibakównaBaranowskiAKPA
Maja Hyży przez ceny paliw będzie jeździła komunikacją miejską!pomponik.tv
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?