Jan Englert to z pewnością jeden z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych oraz teatralnych. Grał w takich produkcjach jak "Kanał", "Noce i dnie", "Kolumbowie". Przez wiele lat aż do 2024 roku pełnił także funkcję dyrektora artystycznego Teatru Narodowego w Warszawie.
Prywatnie 83-latek ma troje pociech z pierwszą żoną Barbarą Sołtysik oraz córkę Helenę, z drugiego małżeństwa z Beatą Ścibakówną. To właśnie Helena Englert poszła w ślady znanych rodziców i związała swoją karierę z aktorstwem oraz występami scenicznymi. Jest także jedną z uczestniczek najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" i coraz śmielej poczyna sobie na parkiecie.
Jan Englert nie szczędził gorzkich słów. Nie ma już wątpliwości
Właśnie udział Heleny Englert w tanecznym show Polsatu był pretekstem do jednego z pytań, jakie dziennikarz "Super Expressu" zadał ostatnio Janowi Englertowi. Podczas Invest In Szczecin Open 2026 83-letni aktor został zapytany o to, czy dostawał propozycje udziału w tanecznym show.
Gwiazdor kina zdobył się na dość gorzkie wyznanie na temat kondycji obecnego show-biznesu.
"Takiego pomysłu nie było. Przez 40 lat piastowałem różne funkcje publiczne i akademickie, które zobowiązywały mnie do pewnych zachowań. Niekoniecznie adekwatnych do dzisiejszego świata, w którym miarą talentu bywa oglądalność w internecie, a nie jakość. Niestety żyjemy w czasach, gdzie jakość przegrywa z ilością. Dopiero teraz, po raz pierwszy od osiągnięcia dojrzałości, odpowiadam wyłącznie za samego siebie. Muszę się powoli odzwyczajać od myślenia, co mi wypada, a co nie - na przykład w kwestii udziału w reklamach. Jestem jednym z nielicznych aktorów, którzy nigdy w żadnej nie wystąpili"
Później Englert wyjaśnił powody swojej decyzji. Nie ma już żadnych wątpliwości.
"Nie wynikało to ze wstrętu do reklam, ale z poczucia, że rektorowi Akademii Teatralnej czy dyrektorowi Teatru (...) po prostu to nie przystoi. Choć nie pełnię już tych funkcji, wciąż pamiętam naukę moich mistrzów (...). Dziś te proporcje się, niestety, odwróciły" - podsumował.
Zobacz też:
Jan Englert odsłania nieznaną stronę Heleny. Taka jest naprawdę








