Jan Englert w biografii "Bez oklasków" podsumowuje swoje dotychczasowe doświadczenia, pokazując zupełnie inne oblicze. Aktor powoli zbliża się już do osiemdziesiątki i cały czas dowiadujemy się zaskakujących faktów z jego życia.
Wyjawił między innymi, że wykryto u niego tętniaka w aorcie szyjnej oraz, że... dwukrotnie prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Policjantom oferował łapówki, choć i tak uszło mu to na sucho.Okazuje się, że to nie wszystkie jego sekrety. Jak sam przyznaje, w przeszłości zdarzały mu się przelotne romanse, a nawet zdrady!
Jan Englert miał potajemny romans
Jan Englert ma już na swoim koncie dwa małżeństwa i kilka poważnych relacji. Trudno się dziwić - jako przystojny aktor, miał duże powodzenie wśród kobiet.
Pierwszy raz stanął na ślubnym kobiercu już jako 18-latek, z Barbarą Sołtysik. Wspólnie doczekali się trójki dzieci.
Po 33-latach małżeństwa zaczął flirtować z Krystyną Kołodziejczyk, co wyznała po latach. Aktorzy nigdy nie zostali oficjalnie parą.
Jeśli ja zdradzałem, nie miałem pretensji, jeżeli robiła to samo. Nie wiem, czy to jest uczciwość. To jest rzetelny rachunek, w ramach - by tak rzec - szukania kompromisu
Aktor zdradził swoją żonę?
Okazuje się, że Englert dopuścił się zdrady, kiedy jeszcze był żonaty! Aktor był wówczas zafascynowany Dorotą Pomykałą, a media plotkowały na temat ich potajemnego związku.
To jedyna kobieta, z którą nigdy się nie nudzę. Nigdy nie wiem, czym mnie zaskoczy
Jan Englert opuścił jednak żonę dopiero dla Beaty Ścibakównej, jednej z jego studentek na Akademii Teatralnej.
Chociaż dzieliło ich całe ćwierćwiecze, to uczucie okazało się na tyle silne, że przetrwało do dziś.
Zobacz też:Barbara Kurdej-Szatan ma sekretny plan! Menadżer gwiazdy przerwał milczenieBritney Spears jest wolna! To koniec 13-letniej kurateliMonika Miller porównała Polskę do cebuli




Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie Pomponik.pl








