Reklama

Reklama

Reklama

Jakub Rzeźniczak otrzymał usprawiedliwienie. "Może bronić swojej decyzji"

Jakub Rzeźniczak (35 l.) spotkał się z falą krytyki ze strony internautów, gdy wyszło na jaw, że nie widzi potrzeby wyjazdu własnego syna na leczenie do Izraela. Teraz w dyskusję na temat słuszności wyborów rodziców chorego Oliwierka włączył się mężczyzna, którego córka zmaga się podobną chorobą. Rodzic Hani uważa, że Rzeźniczak miał prawo do takiej decyzji.

Jakub Rzeźniczak: zbiórka

Ostatnie dni były dla Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka wyjątkowo stresujące. Rodzice zmagającego się z rakiem wątroby Oliwierka nawet w obliczu tak wielkiej tragedii, jaką jest choroba dziecka, nie zdołali dojść do porozumienia. Magdalena Stępień wkrótce po otrzymaniu dramatycznej diagnozy, przystąpiła do działania. Była uczestniczka "Top Model" chciała szukać sposobów na ratowanie ukochanego syna. Niestety okazało się, że leczenie w Polsce daje zaledwie 2 procent szans. W związku z tym, modelka podjęła decyzję o wyjeździe do Izraela, gdzie istnieją możliwości zastosowania alternatywnych form terapii. 

Reklama

W sieci wybuchł skandal, gdy okazało się, że ojciec dziecka Jakub Rzeźniczak nie tylko nie wsparł zbiórki, ale również zasugerował, że wyjazd na granicę wcale nie jest niezbędny. Piłkarz spotkał się wówczas z negatywnymi reakcjami ze strony internautów, którzy zarzucali mu brak zaangażowania w walkę o zdrowie i życie Oliwiera. Teraz w dyskusję na temat zasadności decyzji Rzeźniczaka włączył się człowiek, który od podszewki zna polskie warunki leczenia. Bartosz Raj, który jest ojcem chorującej na nowotwór Hani, udzielił serwisowi "Plotek" obszernego wywiadu, w którym wyjaśnił, dlaczego Jakub Rzeźniczak mógł postanowić, aby Oliwier był leczony w kraju.

Jakub Rzeźniczak otrzymał usprawiedliwienie

Ojciec chorej na nowotwór Hani rozumie, dlaczego Jakub Rzeźniczak był sceptycznie nastawiony wobec leczenia za granicą.

Mężczyzna podzielił się swoimi smutnymi doświadczeniami związanymi z leczeniem chorej na nowotwór córki. Jego opowieść bardzo przypomina historię Oliwiera.

Podobnie jak Magdalena Stępień, Bartosz Raj usiłował znaleźć inne sposoby leczenia dziecka. 

Jakub Rzeźniczak: choroba syna

Bartosz Raj ma za sobą doświadczenia niemal identyczne jak te, których obecnie doznają Jakub Rzeźniczak i Magdalena Stępień. Mężczyzna również starał się szukać ratunku wszędzie.

Ojciec Hani nie zdawał sobie sprawy, że tak naprawdę w kraju jego dziecko może liczyć na opiekę na najwyższym poziomie. 

Trzymamy kciuki, aby Oliwierek wrócił do pełni zdrowia. 

Zobacz też:

Julia Kostera cierpi na depresję i fobię społeczną. Podjęła już leczenie

Krystian Ochman przeszkadza sąsiadom. Ludzie narzekają na jego warczenie

Heteronormatywność a walentynki. Święto nie dla osób LGBTQ?

Bukowina Tatrzańska. Sanepid karał restaurację za otwarcie w lockdownie

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jakub Rzeźniczak | Magdalena Stępień

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy