Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jacek Borkowski przegrał w sądzie z rodziną zmarłej żony! Najbardziej odczują to dzieci!

Jacek Borkowski (59 l.) musi zapłacić po przegranym procesie sporą kwotę. Przez to ukochane pociechy mogą zapomnieć o wakacjach...

Po śmierci żony Magdy (†43 l.) relacje aktora Jacka Borkowskiego z rodziną pani Magdy nie były najlepsze. 

Reklama

Doszło nawet do tego, że po jednej z wizyt w domu aktora mamy oraz siostry pani Magdy, Jacek zarzucił obu paniom, że z jego domu zniknęły pewne rzeczy i pamiątki po zmarłej żonie.

Aktor sprawę zgłosił nawet na policję. Wyrok nie po jego myśli Adrianna Gotowiecka, siostra zmarłej żony aktora i jej mama nie kryły oburzenia.

Twierdziły, że zostały pomówione przez Jacka i skierowały sprawę do sądu w Żaganiu. Sąd właśnie zajął się tą sprawą i wydał wyrok. Nie jest on po myśli Jacka Borkowskiego. 

Sąd uznał bowiem rację obu pań i skazał aktora na 100 godzin prac społecznych (aktor nie będzie musiał ich wykonywać, jeśli zapłaci za każdą godzinę równowartość 20 zł). 

Sąd orzekł też, że Borkowski ma dodatkowo wpłacić 2 tys. zł na konto fundacji szukającej dawców szpiku kostnego DKMS oraz ponieść koszty procesu w wysokości 2700 zł, co daje w sumie 6700 zł.

Jacek Borkowski twierdzi, że zapłaci wszystko, ale nie ukrywa swojego żalu i rozgoryczenia takim obrotem sprawy.

Według niego oznacza to, że dwójka jego dzieci, 15-letni Jacek i 13-letnia Magda raczej już w tym roku nie pojadą na wakacje. 

W takiej sytuacji trudno będzie tu o miłą rodzinną atmosferę, szczególnie, że już wcześniej toczył się proces o ustalenie kontaktów dzieci z babcią i ciocią.

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Borkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje