Edyta Górniak, otwiera się w nowym oknie należy do gwiazd, które mają za sobą udział w "Tańcu z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie. 16 lat temu wyszła na parkiet z Janem Klimentem, otwiera się w nowym oknie i ostatecznie zakończyła rywalizację na trzecim miejscu.
Edyta Górniak zasiadła gościnnie w jury TzG
Okazało się, że chociaż całkiem nieźle radzi sobie na parkiecie, to jednak znacznie lepiej wychodzi jej śpiewanie.
Dowiodła tego na samym początku 7. odcinka 19. edycji "Tańca z gwiazdami" wykonując utwór "Kolorowy wiatr" z filmu "Pocahontas". Motywem przewodnim 7. odcinka były bowiem przeboje w filmów Disneya. Kreacja Edyty Górniak też zresztą nawiązywała do tej stylistyki.
Edyta Górniak zachwyciła profesjonalizmem
Gdy po występie wokalnym dołączyła do Iwony Pavlović, otwiera się w nowym oknie, Tomasza Wygody, otwiera się w nowym oknie, Julii Wieniawy, otwiera się w nowym oknie i Rafała Maseraka, otwiera się w nowym oknie, okazało się, że ma pod adresem uczestników wiele merytorycznych uwag, chociaż, jak było do przewidzenia, walory artystyczne występów interesowały ją bardziej niż techniczne aspekty.
Zdaniem Iwony Pavlović, profesjonalnej sędzi tanecznej z uprawnieniami międzynarodowymi, wypowiedziom Górniak nie można nic zarzucić:
"Z przyjemnością czekałam na to co powie, bo (...) [trafiała - przyp. red.] chyba w sedno - można (...) [to zrobić] nawet nie znając się na technice tanecznej i ona właśnie to robiła".
Iwona Pavlović zachwyca się Edytą Górniak
Edyta Górniak, zapytana po odcinku, za kulisami show, czy rozważyłaby dołączenie do jury na stałe, odpowiedziała uprzejmie, że do takiego składu bardzo chętnie.
Jak się okazuje, jest to sympatia z wzajemnością. Iwona Pavlović w rozmowie z Party nie kryła radości z ponownego spotkania z piosenkarką:
"Niesamowite wrażenie. Tyle ciepła z niej płynie, tyle takiej miłości, dobroci, serdeczności. Jest niesamowitą gwiazdą, a siadając z nami poczułam w niej jakąś taką skromność, spokój, opanowanie. Bardzo dobra energia, bardzo dobra emocja z niej płynęła więc i my automatycznie wysyłaliśmy jej taką samą energię i dlatego dobrze się czuliśmy w trakcie".
Zobacz też:








