Michał Wiśniewski za kulisami spotkał się z Izabelą Kuną. Nie do wiary, co napisał tuż po
Michał Wiśniewski jest stałym bywalcem programu "Taniec z gwiazdami". Kibicuje swojej ukochanej Mandarynie i przy okazji... robi pamiątkowe zdjęcia z gwiazdami. Gdy udało mu się dodać do kolekcji fotografię z Izabelą Kuną, otwiera się w nowym oknie, zdecydował się udostępnić kilka wymownych słów.
"(…) Niewielu aktorów potrafi sprawić, że fikcja przestaje być fikcją. Że zapominasz o aktorze i wierzysz człowiekowi, który właśnie zszedł z kart książki. Ona to potrafi. Każda jej rola jest inna, a ja za każdym razem łapię się na tej samej myśli: ona nie gra postaci. Ona nią jest. Zaszczyt stanąć obok" - napisał na Instagramie.
Na tym wokalista nie zakończył swojej wypowiedzi.
"PS. Jestem pilotem, a obok niej i tak złapałem turbulencje. W kolanach. Z nerwów pstryknąłem 30 zdjęć, a wrzucam jedno" - śmiał się Michał.
Michał Wiśniewski wspiera nie tylko Mandarynę. Polubił tancerza z "TzG"
Co ciekawe, Michał wspiera Mandarynę do tego stopnia, że nie wyklucza, by w przyszłości współpracować z jej tanecznym partnerem, Krystianem Rzymkiewiczem.
"Może to nie jest jeszcze przyjaźń na całe życie, ale na pewno zostanie to im po programie, bez znaczenia, czy Marta dojdzie do finału, czy nie dojdzie to już łączy ich jakaś wspólna przygoda i myślę, że Krystian gdzieś w tej naszej rodzinie zostanie. Tańcząc na koncertach przy okazji jakichś specjalnych eventów [ang. - wydarzeń]" - powiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem.
Tancerz nie bez powodu zapisał się w pamięci wokalisty.
"Absolutnie robi na mnie wrażenie porządnego, młodego człowieka" - podsumował na łamach Pomponika.

Czytaj też:








