Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Irena Dziedzic spoczywa w skromnej mogile. Jak wygląda jej grób?

Irena Dziedzic (†93 l.) zmarła w listopadzie zeszłego roku, lecz opinia publiczna o jej śmierci dowiedziała się ponad dwa miesiące później. Przeszło rok po odejściu prezenterki dziennikarze postanowili odwiedzić jej grób. Jak wygląda mogiła?

Legenda telewizji w czasach PRL zmarła 5 listopada 2018 roku, lecz opinia publiczna dowiedziała się o tym dużo później, 12 stycznia. Ciało Ireny Dziedzic przez dwa miesiące leżało w kostnicy. "Nie było osób, które mogłyby ją pochować" - pisał "Super Express".

Reklama

Ostatnie lata życia prezenterka spędzała samotnie w swoim mieszkaniu na Saskiej Kępie. Pobierała niewielką emeryturę - 900 zł. Być może to dlatego podobno podpisała kontrakt na tzw. hipotekę odwróconą - zapisała swoje mieszkanie obcej osobie w zamian za comiesięczną pensję w wysokości kilku tysięcy. 

Pogrzeb Dziedzic odbył się 14 stycznia na cmentarzu w Laskach. Miejsce wiecznego spoczynku dziennikarka miała wybrać na długo przed śmiercią. "Przed tym wszystkim mówiła, że jej pogrzeb będzie sensacją. Nie wiem, skąd jej się to wzięło" - opowiadał informator tabloidu. 

Nekropolią, gdzie leży ciało Dziedzic, opiekują się siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Oprócz prezenterki swoje mogiły mają tam przedstawiciele katolickich kręgów warszawskiej inteligencji. 

"Groby, o które dba ktoś z zewnątrz, są okazałe i bogate w kwiaty. Mogiła Dziedzic nie ma nawet płyty. Okalają ją kamienie, a na środku znajdują się posadzone przez siostry skromne kwiaty. Krzyż nie wygląda na nowy, a przytwierdzona do niego zardzewiałym drutem tabliczka z nazwiskiem nieboszczki pochodzi z dnia pogrzebu" - opisuje grób "Super Express". 

Dziennikarze poprosili o komentarz siostrę zakonną, którą napotkali przy mogile Ireny Dziedzic. "Staramy się dbać o każde miejsce, gdzie jest pochowany człowiek, bo większości grobów nikt nie odwiedza. Kwiaty kupujemy z datków ofiarnych. Znicze pali najczęściej młodzież z wycieczek szkolnych" - wyjaśniła kobieta.

***
Zobacz więcej materiałów:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Irena Dziedzic

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »