Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Internauci linczują Jandę

Na forum Krystyny Jandy po opolskim festiwalu wrze. Jeden z internautów grozi nawet, że... ogoli aktorce głowę.

Przypomnijmy: Janda, występując w kabaretonie Stanisława Tyma na tegorocznym festiwalu w Opolu (w jednym ze skeczy grała cudzoziemkę, która przyjeżdża do Polski na Euro), stwierdziła m.in., że "od dwóch lat mowa jest wyłącznie o samolocie" (CZYTAJ WIĘCEJ).

Reklama

Na reakcję Marty Kaczyńskiej nie trzeba było długo czekać. "Jak można drwić sobie ze śmierci tak wielu osób?" - zapytała córka zmarłej pary prezydenckiej na Facebooku. Wpis, jak zapewne przypuszczała, wywołał lawinę negatywnych komentarzy pod adresem aktorki.

Na forum Krystyny Jandy nie zabrakło gróźb. Internauta o loginie "Tapicer" napisał: "Przyjdziemy golić łeb tej prostackiej kacapce".

"Nie przeceniajmy inteligencji tej prostaczki (...), a przeprosin dla rodzin ofiar smoleńskiego mordu (MORDU! a nie żadnej katastrofy!) jak nie było, tak nie ma".

"Chodzi o to prostaczko, że kpisz ze smoleńskiego mordu i ranisz rodziny ofiar tej najpotworniejszej zbrodni w powojennej historii Polski zamiast dalej reklamować pudry. Jak cię trafię pustaku, to ci łeb na łyso ogolę".

Kolejne wpisy są równie mocne...

Anna Adamkowska

"Pani Krystyno, jest mi wstyd - za Panią. Jest mi smutno - wraz z Panią Martą Kaczyńską. Jest mi żal - że kłóciłam się z mężem - przez Panią.

(...) Co się stało, że Pani - tak wrażliwa, kulturalna i mądra kobieta - pozwoliła sobie na tak hańbiący występ? Czy ma Pani świadomość, że stawia się w jednym szeregu z hołotą z Krakowskiego Przedmieścia? Czy naprawdę aktorce tej klasy potrzebna jest satysfakcja z wywoływania rechotu gawiedzi?

(...) Żal mi Pani. Dla mnie i dla wielu, jak sądzę, nie ma już wielkiej Krystyny Jandy".

Karolina S.

"Krystyna Janda, moja Krystyna Janda. Aktorka, którą kochałam (czas bezapelacyjnie przeszły), aktorka będąca dla mnie uosobieniem urody, szlachetnego charakteru, mądrości i talentu absolutnie nieporównywalnego z nikim, dziś jawi mi się jako salonowa prześmiewczka największej powojennej tragedii.

Pani Krystyno! Paniusia, którą Pani 'odgrywała' miała dość dwóch lat mówienia o samolocie. Może Pani nie wie, ale Pani współziomkowie nie mieli dość 60-ciu lat wspominania guzików, co zostały po ich zmarłych na tej samej ziemi. A Pani, która jest wdową, zapomniała po dwóch latach?

Śmiech to zdrowie, ale nie rechot. Ma Pani program do monitorowania internetu, więc chyba Pani już wie, co się stało. Proszę się nie sugerować pisaniną różnych Zuź o nie przejmowaniu się. Jest się czym przejmować, bo tym kabaretem byli zniesmaczeni nawet wyznawcy PO, co może i jest dobrym zjawiskiem, bo kazała im Pani rumienić się ze wstydu za prostactwo.

Moja rodzina, kochająca Panią na równi ze mną, ma podobne uczucia, jakie w tej chwili ma Marta Kaczyńska. Żal i wstyd za źle ulokowane uczucia sympatii.

Nigdy więcej Pani w TV, w kinie i na estradzie. Nigdy więcej wycieczek do Warszawy do teatru na pani spektakle. Po co to Pani było? Myślę, że Pani sama wyrządziła sobie krzywdę, a pomógł w tym Pani kolega Tym, którego intelekt jest wprost proporcjonalny do ilości włosów. Duet geriatryczny na miarę III RP. Ale dobrze się stało. Masa ludzi straciła złudzenia. Żegnam".

Salma 1963

"Nie mogłam uwierzyć, że wzięła Pani udział w tym żenującym spektaklu. Mam oczywiście na myśli Pani występ w tzw. Kabaretonie. Obśmiewanie katastrofy smoleńskiej to naprawdę żarty poniżej Pani poziomu.

Jeśli zrobiła Pani to dla reklamy, to gratuluję, ponieważ ja właśnie zarejestrowałam się tylko po to, aby wyrazić swoją opinię na ten temat. I nie ma tu nic do rzeczy brak dystansu. Są rzeczy z których po prostu się nie żartuje. Ludmiła".

Krystyna Granda

"Krysiu Droga, Nie idź tą drogą! Po cóż Ci był ten durnowaty, żenujący występ w Opolu...?! Dlaczego to zrobiłaś? Dla pieniędzy? Nie musisz! Dla sławy podtrzymania? Nie musisz! Ze względów towarzyskich? Nie warto było! To była la grande żenada. Kryśka! Nie podążaj tą drogą!!!".

Seina

"Z wielkim smutkiem i zażenowaniem obejrzałam Pani występ w Opolu, szczególnie żarty z katastrofy smoleńskiej. Tak się nie godzi".

Jeremiasz

"Niesmak ogromny. I już nawet nie chodzi o fatalny wtręt na temat Smoleńska. Całokształt. Te dialogi z p. Tymem... no poziom tragiczny... Szok normalnie. Po co Pani był udział w takiej tandecie?".




pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krystyna Janda | Marta Kaczyńska | skandal | Festiwal w Opolu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje