Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Imponują mu "mocni chłopcy" w dresach, z ogolonymi głowami

Mateusz Damięcki w końcu zdecydował się na coming out?

Aktor, który szerszej publiczności dał się poznać w show "Taniec z gwiazdami" oraz jako striptizer w serialu "Teraz albo nigdy", w najnowszym filmie ze swoim udziałem zmieni emploi, zamieniając się w wytatuowanego dresiarza.

Reklama

Damięcki, który pojawi się niedługo również w najnowszej polskiej komedii romantycznej "Kochaj i tańcz", zagra jedną z pierwszoplanowych ról w nowym filmie Dominika Matwiejczyka pt. "Czarny".

Mateusz tym razem wcieli się w postaci Kani, klasycznego dresiarza, ale - co ciekawe - żyjącego na wsi. Kanię ciągnie do miasta, imponują mu "mocni chłopcy" w dresach z ogolonymi głowami, więc sam też robi sobie tatuaż, zakłada dres, złote sygnety i łańcuchy...

Pikanterii nowej roli Damięckiego z pewnością dodaje fakt, iż w środowisku aktorskim nadano mu pseudonim "Sygnet", co wiąże się z zamiłowaniem aktora do... złotej biżuterii.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Damięcki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje