Życie Ilony Wrońskiej, otwiera się w nowym oknie przez 20 lat toczyło się utartym trybem. Wraz z partnerem, Leszkiem Lichotą, otwiera się w nowym oknie uchodzili za przykład na to, że urzędowe potwierdzenie miłości nie jest potrzebne do szczęścia. Wyczerpująco wyjaśniali w wywiadach powody, dla których nie zdecydowali się na ślub.
Ilona Wrońska na progu nowego życia
Wspólnie wychowywali dwoje dzieci, dla których wybrali edukację domową. Jak wspomina gwiazda serialu "Na Wspólnej", otwiera się w nowym oknie w rozmowie z tygodnikiem "Twoje Imperium", wszystko miała poukładane:
"Kiedyś miałam określony plan, wszystko było przewidywalne, nawet trochę sztywne. Teraz jestem nastawiona na 'tu i teraz' i chwytam codzienność. Nic nie jest na stałe, wszystko może się zmienić".
Syn Wrońskiej i Lichoty w maju zdał maturę, córka jest już na studiach.
Ilona Wrońska i Leszek Lichota rozstali się
Związek aktorskiej pary nie przetrwał. Rok temu opublikowali na swoich Instagramach oświadczenie, potwierdzające krążące od pewnego czasu plotki. Ujawnili, że od kilku miesięcy nie mieszkają już razem, jednak wciąż prowadzą wspólnie swój glampingowy biznes. Poprosili także o uszanowanie prywatności ich i dzieci.
Po zakończeniu wieloletniego związku i wypuszczeniu dzieci w świat, Wrońska postanowiła żyć na własny rachunek.
Ilona Wrońska pozbyła się obaw
W ubiegłym roku wybrała się z przyjaciółkami kamperem do Norwegii i Szwecji i tak narodził się projekt "Kamperem w szpilkach". Jak wyjaśnia aktorka, jest to podróż, rozumiana zarówno dosłownie, jak i metaforycznie:
"Poczułam, że potrzebuję coś zmienić w swoim życiu, a jedną z tych decyzji był zakup kampera, który stał się moim domem na kółkach. Chciałam zwiedzić różne miejsca i wybrać się w podróż w głąb siebie. Z czasem wróciła do mnie odwaga i zaufanie do świata. Przestałam zakładać najgorsze scenariusze, idę do przodu i nie pozwalam, by lęk przez nieznanym mnie ograniczał. W momencie, gdy dzieci są dorosłe, odnalazłam w sobie wewnętrzny luz. Jeśli coś ma się zdarzyć, to się zdarzy".
Zobacz też:
Ilona Wrońska wspomina Bożenę Dykiel. Niewiarygodne, jak traktowała ekipę, otwiera się w nowym oknie








