Kenneth Branagh wymownie o Marcinie Dorocińskim
Dziś o Marcinie Dorocińskim, otwiera się w nowym oknie mówi się głównie w kontekście "Lalki". Jego fani dobrze jednak pamiętają, że zagrał w takich zagranicznych hitach, jak "Gambit królowej" czy "Katastrofa z duecie" z Ryanem Reynoldsem oraz Kennethem Branaghem, otwiera się w nowym oknie.
Drugi z mężczyzn ostatnio udzielił wywiadu dla "Dzień Dobry TVN", gdzie bardzo pozytywnie wypowiedział się nt. Dorocińskiego i jego wcieleniu w głównego antagonistę.
"Marcin jest bardzo silny i bardzo przystojny. (...) Prawdziwa gwiazda filmowa i też dobry człowiek, który ciężko pracował i był bardzo przygotowany. Problem miał tylko wtedy, kiedy musiał przegrać. Nie chciał przegrywać. Na pewno nie chciał po prostu zawieść Polski" - mówił.
"W filmie jest fantastycznie, bo żeby coś takiego wyszło, potrzeba świetnego, czarnego charakteru. A Marcin jest silny, seksowny, inteligentny (...)" - dodał.
Marcin Dorociński o znanym aktorze. Aż odebrało mu mowę
Aktor podkreślił, że nawiązali dobrą relację. Nic w tym dziwnego, skoro Dorociński od początku nie mógł się doczekać poznania znanego gwiazdora.
"Kiedy dowiedziałem się, że zagram z nim w filmie, to wstrzymałem oddech - raz, dwa trzy: oddychaj głęboko Marcin - mówiłem sobie. (...) I nie powiem. Kolana mi zmiękły. W gardle zaschło. Ale było wspaniale. To był największy zaszczyt mojej kariery" - pisał w sieci.
Przypomnijmy, że choć Dorociński coraz częściej widywany jest w zagranicznych produkcjach, to jednocześnie nie planuje przeprowadzki za ocean., otwiera się w nowym oknie
"Ja zagraniczne przygody traktuję jak wspaniały superdodatek" - zapewnił na łamach "Rzeczpospolitej".

Czytaj też:
Dorociński jest z żoną od ponad 20 lat. Nie od razu połączyło ich uczucie, otwiera się w nowym oknie








