Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Hanna Lis przerwała milczenie! W końcu to wyznała

Hana Lis (50 l.) postanowiła opowiedzieć o tym, jak wyglądało jej dzieciństwo. Podczas programu „Kwarantanna live” zdradziła, że jako mała dziewczynka wcale nie doświadczyła życia w luksusie, mimo że mieszkała za granicą.

Hanna Lis jest dziś uznaną dziennikarką, która nie boi się zabierać głosu w ważnych dla Polski kwestiach. Gwiazda jest wyjątkowo aktywna na Twitterze, gdzie codziennie komentuje sytuację polityczną w kraju. 

Oprócz zamiłowania do polityki i dziennikarstwa gwiazda kocha gotować. Hanna ma słabość szczególnie do kuchni włoskiej, która nie bez powodu zajmuje w jej sercu wyjątkowe miejsce. Prezenterka, będąc gościem w programie "Kwarantanna live", opowiedziała między innymi o tym, jak wyglądało jej dzieciństwo. 

Okazuje się, że w wieku czterech lat wyjechała z Polski i przez pięć lat mieszkała w Rzymie, gdyż jej rodzice byli korespondentami polskich mediów we Włoszech i Szwecji. Następnie całą rodziną przeprowadzili się do Szwecji, gdzie Hanna spędziła kolejne trzy lata swojego życia. 

Reklama

Z perspektywy czasu Lisówna z sentymentem wspomina te chwile i podkreśla, że dzięki rodzicom poznała wspaniałe osoby ze środowiska artystycznego, które wywarły na dziennikarkę ogromny wpływ. 

"Dzięki moim rodzicom udało mi się poznać ludzi, których dzisiaj bym w życiu nie poznała, w tym Orianę Fallaci czy Federico Felliniego. To ludzie, którzy we mnie zostali, zbudowali moją tożsamość, gust filmowy czy literacki i pewną przekorę, którą w sobie mam" - zdradziła Hanna w programie "Kwarantanna Live". 

Wbrew pozorom w rodzinnym domu Hanny Lis się nie przelewało. Jej rodzina nie należała do najbogatszych. 

"Zawsze mi się wydawało, że jestem tak daleko od bananowego dziecka, jak można sobie wyobrazić, bo za tę dość śmieszną pensję, jaką otrzymywali moi rodzice tak we Włoszech, jak i w Szwecji, trudno było kupić nawet banany. 

(...) Wówczas wydawało mi się, że jestem bardzo niebananowa, bo wszystko, co moi rówieśnicy mieli podane na tacy (bo ich rodzice zarabiali normalne pieniądze, jak na owe czasy), dla mnie było niedostępne i nieosiągalne" - przyznała dziennikarka. 

Mimo wszystko gwiazda bardzo dobrze wspomina dzieciństwo i nie ukrywa, że obserwując pracę rodziców, już jako dziecko wiedziała, że będzie chciała pójść w ich ślady.

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Hanna Lis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »