Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Gwiazdy walczą o Sylwestra

Choć do sylwestrowej nocy zostało jeszcze sporo czasu, stacje już toczą boje o najwięjsze gwiazdy. W czołówce znajdują się Doda, Edyta Górniak i Justyna Steczkowska.

- Każda z telewizji zgłosiła się do nas z ofertą występu Edyty podczas sylwestrowego koncertu - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Takie jest życie" Maja Sablewska.

Reklama

Zapewnia, że rozmowy wciąż trwają i wraz z Edytą stara się wynegocjować jak najlepsze warunki. I nie chodzi tu wyłącznie o kwestię finansową. Liczy się także to, w jakim czasie wystąpi Górniak, jaka będzie scena, nagłośnienie i warunki koncertu.

- Nie wysyłaliśmy żadnej propozycji Edycie Górniak i zapewniam, że nie planujemy, by była ona gwiazdą naszego Sylwestra - mówi magazynowi osoba z Polsatu.

Jak się okazuje, stacja nie chce mieć z diwą nic wspólnego. Powód?

Polsat zorganizował Edzi koncert jubileuszowy w Sopocie, dzięki któremu wróciła na rynek muzyczny w wielkim stylu. Ta przeszła do konkurencyjnej stacji, aby pląsać na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Taka nielojalność musiała mieć swoje konsekwencje.

- Nie mamy żadnej oficjalnej informacji dotyczącej ewentualnego udziału artystki w tegorocznej Sylwestrowej Mocy Przebojów - informuje "Tjż" Anna Zwolińska, specjalista ds. PR w Polsacie. - My w ogóle nie braliśmy Edyty Górniak pod uwagę - podkreśla.

Gdzie zatem wystąpi Edzia podczas sylwestrowej nocy? W TVP, TVN? Tego nikt jeszcze nie wie. Jedno jest pewne. To Doda będzie największą gwiazdą polsatowskiego koncertu w Warszawie, co wyklucza udział Edyty. Trudno bowiem wyobrazić sobie występ obu poróżnionych od dawna pań na tej samej scenie.

Na koncert z Dodą nie zdecydowała się także Justyna Steczkowska (nie przepada za Rabczewską). Wokalistka, choć początkowo była zainteresowana, ostatecznie zrezygnowała. Magazyn dowiedział się, że będzie ona najprawdopodobniej gwiazdą TVP.

Jak widać, organizacja nocy sylwestrowej nie jest błahą sprawą. Idzie nie tylko o wzajemne relacje między gwiazdami, ale także o prestiż imprezy, kolejność występów i pieniądze.

Za godzinny występ bowiem artysta zainkasować może nawet 80 tys. zł! Zacięta walka o pozycje trwa więc w najlepsze.

(nr 46)

Takie jest życie!

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak | Doda | Justyna Steczkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »