Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Gwiazdy przeciw operacjom plastycznym

To, że Kate Winslet uwielbia swoje krągłości, nie jest żadną nowością. Aktorka postanowiła jednak iść o krok dalej i aktywnie sprzeciwić się ciążącej na kobietach Hollywood (i nie tylko) presji pięknego wyglądu.

Gwiazda wraz z koleżankami po fachu, Emmą Thompson i Rachel Weisz, uformowały "Brytyjską Ligę Przeciwko Operacjom Plastycznym" ("British Anti-Cosmetic Surgery League").

Reklama

"Nigdy się temu nie poddam. To jest w sprzeczności z moimi wartościami, ze sposobem w jaki wychowali mnie rodzice i tym, co uważam za naturalne piękno" - oznajmiła 35-letnia Winslet "The Telegraph".

Chociaż niechęć Winslet, Weisz i Thompson do pójścia pod nóż nie podlega dyskusji, ich "liga" ma być bardziej sposobem na publiczną krytykę dyskryminacji ze względu na wiek niż prawdziwą organizacją.

"Jestem aktorką i nie chcę, aby moja twarz była sparaliżowana i niezdolna do wyrażania emocji" - wyjaśniła gwiazda filmu "Lektor". "Nie mam zamiaru eksperymentować z własnym ciałem. Żyjemy w czasach, w których najbardziej liczy się młodość i każdy w wieku 60 lat ma wyglądać na 30" - dodała 52-letnia Emma Thompson.

"Ludzie, którzy wyglądają zbyt perfekcyjnie, nie są szczególnie seksowni ani piękni" - dodała 41-letnia Weisz, która w czerwcu wyszła za mąż za filmowego Jamesa Bonda, Daniela Craiga.

Dowiedz się więcej na temat: Rachel Weisz | Emma Thompson | kate winslet | operacje plastyczne

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje