Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Chajzer wziął ślub i pokazał się z żoną w podcaście. W sieci aż zawrzało
W ostatnich dniach Filip Chajzer znowu jest na ustach wszystkich. Nie chodzi tylko o jego ślub, który miał miejsce w sobotę, 19 września, ale i to, co stało się później. Ledwo portale obiegły nagrania i zdjęcia z uroczystości, a już reporter zadebiutował z żoną we wspólnym podcaście.
Godzinna rozmowa świeżo upieczonych małżonków błyskawicznie stała się przedmiotem dyskusji i komentarzy, ale również żartów, parodii i memów. Głos w sprawie zabierali również eksperci ds. wizerunku., otwiera się w nowym oknie
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Zamieszanie wokół zmian w życiu gwiazdora zatoczyło tak szerokie kręgi, że wzmianka o nich pojawiła się nawet w najnowszym odcinku "Tańca z gwiazdami". Nawiązał do afery Piotr Gumulec, niemogący uwierzyć w tak pozytywne oceny jurorów.
"Ja jestem tak zaskoczony jak Filip Chajzer własną żoną w podcaście!" - wyparował nieoczekiwanie na wizji.
Można było się spodziewać, że słowa te prędzej czy później dotrą do głównych zainteresowanych, i tak się rzeczywiście stało. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.
Gumulec zakpił z Chajzerów na wizji, a oni nie zwlekali z odpowiedzią. Padły wymowne słowa
Co ciekawe, akurat tego wieczora Chajzerowie oglądali "TzG", żart kabareciarza usłyszeli więc od razu, na żywo. Nie poczuli się jednak nim specjalnie dotknięci.
"Oglądaliśmy z żoną 'Taniec z gwiazdami' i parsknęliśmy śmiechem. To było bardzo śmieszne" - skomentował reporter w rozmowie z Plotkiem.
Ale nie obyło się bez drobnych uszczypliwości.
"Nie wiemy do końca, kim jest ten pan, ale bardzo ładnie tańczy. Poza tym w najśmielszych snach nie przypuszczaliśmy, że staniemy się tematem numer jeden prawie 40-milionowego europejskiego kraju. Przyznajcie, że to zabawniejsze niż wszystkie kabarety świata" - dodał.
Nie omieszkał się też pochwalić korzyściami, z jakimi wiąże się takie wzmożone zainteresowanie.
"Propozycje spływają masowo, podziwiamy sobie to całe zamieszanie i bawimy się świetnie" - zapewnił ukontentowany Chajzer.

Chajzerowie już snują plany na przyszłość. Chcą wykorzystać okazję
I rzeczywiście, małżonkowie zdecydowanie nie marnują czasu. Dosłownie parę dni po wypuszczeniu podcastu, który na ten moment ma blisko 900 tys. wyświetleń, pojawili się w programie "Mówię Wam!", otwiera się w nowym oknie.
Już teraz mówi się o innej popularnej produkcji, którą bierze pod uwagę para, a mianowicie "Azja Express". Filip już raz brał w niej udział, ale dla ukochanej z pewnością zrobiłby to raz jeszcze.
"(...) Teraz wszystko zależy od mojej najlepszej na świecie żony" - mówił Plejadzie.
Wiadomo też, że duet nie poprzestanie na jednym wspólnym odcinku podcastu.
"Postanowiliśmy nagrać jeszcze jeden podcast, bo po co komu jeden, jak można mieć dwa" - zapowiedział Chajzer we wspomnianym wyżej formacie prowadzonym przez Mateusza Hładkiego.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








